Oszuści rozsyłają do Polaków SMS-y. Zadają jedno pytanie
W ostatnim czasie wyjątkowo często słyszymy o oszustach, którzy próbują naciągnąć Polaków lub wyłudzić od nich poufne dane. Interia Biznes dotarła do kolejnego takiego przypadku. Przestępcy rozsyłają SMS-y i oferują przedsiębiorcom pomoc w uzyskaniu dobrych opinii w Google. Wszystko wskazuje jednak, że ich działanie to phishing.
Phishing to już plaga. Jak działają oszuści?
Phishing to coraz większy i bardziej powszechny problem. „To jeden z najpopularniejszych typów ataków opartych o wiadomości e-mail lub SMS. Wykorzystuje inżynierię społeczną, czyli technikę polegającą na tym, że przestępcy internetowi próbują spowodować, aby użytkownik podjął działanie zgodnie z ich zamierzeniami” – możemy przeczytać na stronie Ministerstwa Cyfryzacji.
Cyberprzestępcy najczęściej podszywają się pod znane i cieszące się zaufaniem firmy kurierskie, banki, a także pod urzędy administracji, czy też operatorów telekomunikacyjnych. Treści, które rozsyłają, najczęściej zawierają zawirusowane linki. Kliknięcie grozi pobraniem na urządzenie (laptop, smartfon) szkodliwego oprogramowania. Tego typu narzędzie służy do wyłudzenia danych osobowych, tajnych haseł i poufnych informacji. Oszuści, po wejściu w posiadanie takich informacji, najczęściej czyszczą konta bankowe ofiar lub zaciągają na nie kredyty, biorą pożyczki. Właśnie dlatego phishing jest tak groźny.
Oszuści znaleźli nowy sposób. Tym razem kontaktują się z firmami
Portal Interia Biznes donosi, że oszuści w ostatnim czasie nieco zmienili metody działania. Do Polaków, którzy prowadzą własne firmy coraz częściej docierają podejrzane SMS-y. „Zdobadz wiecej recenzji na Twoja wizytowke w Google i wyprzedz Twoja konkurencje! Czy potrzebujesz opinii? Wyslij TAK, a skontaktujemy się” – takie SMS-y odbierają przedsiębiorcy.
Interia podkreśla, że wiadomości nie pochodzą od Googla. Nadawane są ze zwykłych, a więc 9-cyfrowych numerów. Treści nie wzbudzają zaufania – poszczególne słowa pozbawione są bowiem polskich znaków, a konstrukcja zdań nie jest zgodna z zasadami stylistyki. To powinno wzbudzić podejrzenia odbiorców.
Jak postępować, by nie paść ofiarą oszustów? Przede wszystkim nie należy w żaden sposób odpowiadać na podejrzane wiadomości SMS. Chociaż wizja szybkiego pozyskania pozytywnych opinii w Google może kusić, tego typu treści najlepiej jest zupełnie zignorować.
Źródło: Radio ZET/Interia/gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET