Oszustwo w głosowaniu nad budżetem obywatelskim? "Wykorzystano dane osób zmarłych"
Budżet obywatelski w Bieruniu (woj. śląskie) został zawieszony. Miasto uznało wyniki za niewiarygodne z powodu nieprawidłowości. Władze miasta złożyły zawiadomienie do prokuratury po tym, jak wykryto masowe i nieuprawnione użycie danych osobowych mieszkańców - w tym numerów PESEL osób zmarłych - do oddawania głosów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego władze Bierunia zawiesiły wyniki głosowania budżetu obywatelskiego.
- Jakie nieprawidłowości wykryto w głosowaniu budżetu obywatelskiego w Bieruniu.
- Co zadecydowano w sprawie użycia danych osobowych w Bieruniu.
- Które działania podejmie Bieruń w sprawie budżetu obywatelskiego.
Bieruń. Afera wokół budżetu obywatelskiego
W Bieruniu na Śląsku wybuchła niemała afera. Wszystko przez budżet obywatelski. Władze miasta zawiesiły wyniki głosowania i uznało je za niewiarygodne. Wszystko przez liczne nieprawidłowości, które mogły wpłynąć na ostateczny wynik. Sprawa trafiła już do prokuratury.
Władze Bierunia wyjaśniły, że cała sprawa rozbija się o nieuprawnione użycie danych mieszkańców. Do urzędu zgłosiły się bowiem osoby, które nie mogły zagłosować, bo ktoś zrobił to za nich. Po weryfikacji miasto potwierdziło, że wykorzystane zostały numery PESEL mieszkańców - podano przy tym fałszywe dane. - Wykorzystano nawet dane osób zmarłych. Odnotowaliśmy też dużą liczbę prób ponownego użycia numeru PESEL - powiedziała Radiu ZET Sylwia Witman z Urzędu Miejskiego w Bieruniu.
Sprawą zajmuje się też inspektor ochrony danych osobowych. Jeszcze w tym tygodniu miasto podejmie decyzję w sprawie budżetu obywatelskiego. Nieprawidłowe głosy zostały oddane w dwóch ostatnich dniach "konkursu" na cztery projekty.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET