Pacjenci wypadli z okna, nie żyją. Tragedia w szpitalu w Wejherowie
Dramatyczne sceny w szpitalu w Wejherowie. Z okien oddziału wypadło dwoje pacjentów - to 65-letnia kobieta i 65-letni mężczyzna. Oboje nie żyją. Wiadomo, że tragiczne wydarzenia dzieliło kilka godzin. Jak ustalił reporter Radia ZET Maciej Bąk, policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie okoliczności towarzyszyły obu wypadkom w szpitalu w Wejherowie.
- Co wiadomo o postępie śledztwa prowadzonego przez policję i prokuraturę.
- Który oddział szpitala był miejscem obu tragicznych zdarzeń.
Wejherowo. Dwie tragedie w szpitalu
65-letnia kobieta wypadła z okna na piątym piętrze Szpitala Specjalistycznego w Wejherowie. Do tragedii doszło ok. godz. 7:30. Jej życia nie udało się uratować. Zanim personel i pacjenci zdołali otrząsnąć się z szoku, chwilę po 12 to samo spotkało mężczyznę, który też leczył się na oddziale neurologii.
Policjanci pod nadzorem prokuratora, który znajduje się na miejscu, ustalają okoliczności zdarzenia. Jak ustalił reporter Radia ZET Maciej Bąk, policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich w obu zdarzeniach.
Nie wiadomo, czy ofiary się znały
Nie jest także jasne, czy ofiary się znały. Z informacji Radia ZET wynika, że zmarła kobieta była leczona w szpitalu od niedawna, a mężczyzna był hospitalizowany od dłuższego czasu.
- Wszczęliśmy wstępne postępowanie wyjaśniające, aby szczegółowo przeanalizować okoliczności tych zdarzeń - mówi nam Małgorzata Pisarewicz, dyrektor ds. Komunikacji Społecznej i Promocji w Szpitalach Pomorskich sp. z o.o. Rodzinie zmarłych i pozostałym pacjentom szpital zapewnił pomoc psychologiczną.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET