`

Pełno kleszczy w Warszawie. Las Kabacki, Łazienki, Ogród Botaniczny UW

2 min. czytania
13.05.2025 09:06
Obserwuj nas na Google

Kleszcze żerują nie tylko na łąkach, ale i w miastach. Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego sprawdzili, jaka jest skala problemu w stolicy. Wnioski są zaskakujące.

Łazienki Królewskie
fot. Marek Bazak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak dużo jest kleszczy w Warszawie.
  • Jakie kleszcze najczęściej występują w Warszawie.
  • Jakie choroby przenoszą.

Kleszcze w Warszawie

Kleszczy w Warszawie jest więcej, niż sądzono. Zespół Dagmary Wężyk, doktorantki w Zakładzie Eko-Epidemiologii Chorób Pasożytniczych Wydziału Biologii UW, w 2021 roku przez trzy miesiące systematycznie sprawdzał 15 różnych lokalizacji w Warszawie i okolicach pod kątem kleszczy. Badacze wykorzystywali metodę flagowania, polegającą na przeciąganiu białego, wełnianego materiału po podłożu i zliczaniu, ile pajęczaków na nim pozostało.

„Niektóre zbiory nas zaskoczyły, bo np. w Ogrodzie Botanicznym UW, na dystansie zaledwie 20–30 metrów, zebraliśmy nawet 30 kleszczy. Równie wysokie liczby odnotowaliśmy w Parku Łazienkowskim i w Leśnym Przedszkolu na terenie Lasu Kabackiego” – poinformowała Dagmara Wężyk na łamach „Parasites & Vectors”.

Jakie choroby przenoszą kleszcze w Warszawie?

Analiza badaczy z UW wykazała, że w Warszawie i okolicach najczęściej występowały dwa gatunki kleszczy:

  1. Kleszcz pospolity (Ixodes ricinus)
  2. Kleszcz łąkowy (Dermacentor reticulatus).

Kleszcz pospolity odpowiada głównie za przenoszenie krętków boreliozy (Borrelia burgdorferi) oraz innych groźnych patogenów ludzi, jak wirus kleszczowego zapalenia mózgu. Z kolei kleszcz łąkowy rzadko żeruje na ludziach, za to stanowi poważne zagrożenie dla psów, ponieważ jest głównym nosicielem wspomnianych wcześniej pierwotniaków wywołujących babeszjozę – chorobę potencjalnie śmiertelną.

Szczegółowa analiza wykazała, że 14,3 proc. kleszczy Ixodes ricinus zawierało DNA bakterii z rodzaju Borrelia, a aż 64 proc. kleszczy Dermacentor reticulatus było nosicielami bakterii Rickettsia, które wywołują choroby objawiające się m.in. gorączką, bólami głowy i wysypką, a w niektórych przypadkach poważnymi powikłaniami narządowymi – podaje PAP.

Naukowcy podkreślają, że sezon na kleszcze zaczyna się wcześniej, niż się powszechnie uważa. Kleszcz łąkowy pojawia się już w marcu, tuż po tym, gdy temperatury przekroczą zero stopni Celsjusza, i jest aktywny także zimą. Z kolei szczyt aktywności kleszcza pospolitego przypada w maju.

Jeśli znajdziemy u siebie kleszcza, należy jak najszybciej go usunąć – np. borelioza przekazywana jest dopiero po mniej więcej dobie od ukąszenia. Natomiast na Kleszczowe Zapalenie Mózgu (KZM) są dostępne szczepienia. Warto o to zadbać, bo, w związku z ociepleniem klimatu, kleszczy jest i będzie coraz więcej.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET