4-latka wpadła do "kociołka z gorącą zupą". Ma poparzone 70 proc. powierzchni ciała
4-letnia dziewczynka wpadła do kociołka z gorącą zupą - podał Ostrów24.tv. Dziewczynkę do szpitala przetransportował śmigłowiec LPR. 4-latka ma poparzone 70 proc. powierzchni ciała i leży na oddziale intensywnej terapii w specjalistycznym szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim.
Wypadek zdarzył się w piątek po południu na terenie firmy gastronomicznej w Pępowie w Wielkopolsce. 4-letnia dziewczynka wpadła do kociołka, w którym gotowany był żurek.
Pępowo. 4-latka wpadła do kociołka z gorącą zupą
“Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR aż z Zielonej Góry, ponieważ ten z Michałkowa transportował motocyklistę spod Pleszewa do Poznania” - donosi Ostrów24.tv.
Dziecko trafiło na oddział intensywnej terapii w Wielkopolskim Centrum Leczenia Oparzeń Dzieci w Ostrowie Wielkopolskim. 4-latka doznała oparzeń – drugiego stopnia – na 70 procentach ciała.
Źródło: Radio ZET/Ostrów24.tv
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET