Piątkowska reaguje na wyniki. Zwróciła się do Gibały. „Będę patrzyła na ręce”
- To była trudna kampania. Miałam pełną świadomość tego i wiecie, tutaj obecni, że startuję w bardzo trudnym momencie - powiedziała podczas swojego wieczoru wyborczego Monika Piątkowska. Kandydatka wspierana przez PSL i KO przegrała z Łukaszem Gibałą w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa - wynika z sondaży exit poll.
Kraków. Monika Piątkowska dziękuje wyborcom
Według pierwszych sondaży exit poll Monika Piątkowska przegrała rywalizację o fotel prezydenta Krakowa z Łukaszem Gibałą. Podczas wieczoru wyborczego kandydatka popierana przez KO i PSL podziękowała przedstawicielom polskiego rządu za wsparcie w czasie kampanii. - Kochani, to była trudna kampania. Miałam pełną świadomość tego i wiecie, tutaj obecni, że startuję w bardzo trudnym momencie, miałam tego pełną świadomość. Ciężko pracowaliśmy w tej kampanii, każdego dnia rozmawiając z mieszkańcami naszego miasta - powiedziała Piątkowska po ogłoszeniu sondażowych wyników.
Piątkowska zaznaczyła, że wraz z członkami Koalicji Obywatelskiej będzie obserwować pracę Gibały i kontrolować, czy obietnica „Krakowa dla mieszkańców” zostanie dotrzymana. - Każdego dnia będziemy czuwać nad interesem naszego miasta. Życzę ci powodzenia, życzę ci sukcesu, bo dobrze życzę naszemu miastu, bo kocham nasze miasto. Ale równocześnie mówię ci bardzo twardo: będę patrzyła na ręce – zapowiedziała Monika Piątkowska.
Jak wynika z sondażu exit poll Ipsos, to Łukasz Gibała wygrał wybory na prezydenta Krakowa z wynikiem 61 proc. głosów. Monika Piątkowska zdobyła poparcie 39 proc. wyborców. W sondażu OGB Gibała zdobył 64,1 proc., a Piątkowska 35,9 proc. głosów.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET