Pięciolatek został potrącony przez autobus. Tragedia w Chrzanowie

2 min. czytania
06.09.2025 17:22
Obserwuj nas na Google

Pięcioletni chłopiec został potrącony przez autobus w Chrzanowie w woj. małopolskim. - Strażacy byli na miejscu po kilku minutach, chłopczyk był nadal pod autobusem - przekazał w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem młodszy kapitan Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.

śmigłowiec lpr
fot. Patrol998-Małopolska

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku w Chrzanowie.
  • Co zrobiły służby ratunkowe po przyjeździe na miejsce wypadku.
  • Które działania podejmuje policja w celu wyjaśnienia wypadku.

Chrzanów. Autobus potrącił 5-latka

W sobotę przed godziną 15 na ulicy Oświęcimskiej w Chrzanowie kierowca autobusu potrącił pięcioletniego chłopca. Na miejscu chwilę potem rozpoczęła się dramatyczna akcja ratunkowa. - Strażacy byli na miejscu po kilku minutach, chłopczyk był nadal pod autobusem - przekazał w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem młodszy kapitan Hubert Ciepły, rzecznik prasowy małopolskich strażaków. 

Strażacy wydobyli dziecko spod pojazdu, chwilę po nich na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe. - Rozpoczęła się szybka resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Po kilkunastu minutach udało się przywrócić funkcje życiowe chłopca - poinformował mł. kpt. Hubert Ciepły.

Redakcja poleca

Nie żyje 5-letni chłopiec, policja wyjaśnia przyczyny tragedii

Na miejscu lądował helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał poszkodowanego chłopca do szpitala. Niestety, chwilę po godzinie 17 napłynęły stamtąd tragiczne informacje. Lekarzom nie udało się uratować życia chłopca. 

Na ulicy Oświęcimskiej pracują trzy zastępy straży pożarnej, a także policjanci, którzy wyjaśniają przyczyny wypadku. 

Jak dowiedział się reporter Radia ZET, chłopiec w momencie wypadku był pod opieką rodziców, jechał na rowerku. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że wjechał nagle na przejście dla pieszych i uderzył w autobus. Chwilę później znalazł się pod kołami. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET