Pierwsza taka sytuacja w historii Sejmu. Ziobro: "Powrót do mrocznych czasów PRL"
W poniedziałek sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa przesłucha byłego szefa ABW Piotra Pogonowskiego, który wcześniej nie stawił się trzykrotnie na posiedzeniu gremium. Ma być do Sejmu doprowadzony przez policję, a później może nastąpić bezprecedensowa sytuacja w historii polskiego parlamentu. Sprawę skomentował Zbigniew Ziobro.
Były szef ABW będzie doprowadzony przez policję przed sejmową komisję ds. Pegasusa
Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa wezwała na poniedziałek byłego szefa ABW prof. Piotra Pogonowskiego, który trzykrotnie nie stawił się na posiedzenie gremium, powołując się na wrześniowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego uznające prace komisji za niekonstytucyjne. W myśli decyzji sądu ma on zostać doprowadzony na przesłuchanie przez funkcjonariuszy policji.
- Komisja nie może działać w oparciu o dotychczasową uchwałę Sejmu o jej powołaniu. Fakt obowiązywania wyroku TK wiąże także sądy i inne podmioty, w tym obywateli, nakazuje konieczność podporządkowania się jego skutkom. Każde inne działanie, w tym procedowanie przez Komisję, wzywanie świadków, składanie wniosków o ukaranie jest oczywistym łamaniem prawa - ocenił Pogonowski.
Mundurowi są odpowiedzialni za doprowadzenie b. szefa ABW do budynku Sejmu. - Według ustaleń policja ma przekazać świadka funkcjonariuszom Straży Marszałkowskiej i również oni mają swoją rolę w doprowadzeniu świadka. To pierwsza taka sytuacji w historii polskiego Sejmu - powiedział Wirtualnej Polsce jeden z członków komisji.
Zbigniew Ziobro komentuje. "To będzie ciężkim przestępstwem"
Sprawę w mediach społecznościowych skomentował były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. "Sąd zignorował wyrok TK, przychylając się do oczekiwań Donalda Tuska. To powrót do mrocznych czasów PRL, gdy sędziowie realizowali polityczne zlecenia, popełniając zbrodnie sądowe. Każdy Polak jest dziś narażony na takie bezprawie. Pozbawienie przez sąd wolności prof. Pogonowskiego będzie ciężkim przestępstwem i zostanie bezwzględnie rozliczone. Usunięcie z sądownictwa osób, które hańbią togę, nastąpi nieuchronnie" - napisał polityk.
"Unika pan stawiennictwa przed komisją ds. Pegasusa, podzieli pan los pana Pogonowskiego. Skończył się czas, kiedy robił pan co i kiedy chciał. Skończył na zawsze!" - odpisał mu wiceszef komisji śledczej Tomasz Trela z Lewicy.
Źródło: Radio ZET/X - Zbigniew Ziobro
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET