`

Szczury zaatakowały w stolicy. "Śpię z dzieckiem w samochodzie, bo się boję"

2 min. czytania
19.06.2020 09:25
Obserwuj nas na Google

Wyprowadzają się z mieszkań, śpią w samochodzie - mieszkańcy Pragi Północ w Warszawie nie radzą sobie z plagą szczurów. "Rozkładane są trutki i pułapki, łatane są wygryzione dziury w ścianach, planowana jest wymiana podłóg - ale te działania nic nie dają" - mówią Radiu ZET mieszkańcy ulic Szwedzkiej i Tarchomińskiej.

plaga szczurów
fot. Twitterc.com/Natalia Żyto

Plaga szczurów na warszawskiej Pradze-Północ. W kilku miejscach dzielnicy mieszkańcy alarmują, że nie mogą poradzić sobie z gryzoniami. Przegryzają one dziury w podłodze, wchodzą do mieszkań, atakują ludzi.

Plaga szczurów zaatakowała jedną z dzielnic Warszawy

Plaga szczurów na Pradze-Północ. Mieszkanka: Przez dwa dni w ogóle nie spałam

"Administracje budynków rozkładają trutki i pułapki, w niektórych miejscach planują wymianę podłogi, ale to nic nie daje" - mówią przerażeni lokatorzy. Podejrzewają, że szczury się uaktywniły, kiedy w budynku rozpoczął się remont i sprzątanie piwnic.

Jedna z mieszkanek wyprowadziła się do mamy. Inna od prawie 3 tygodni śpi poza domem.

Słychać chrobotanie, dwa i pół tygodnia, jak śpię z dzieckiem w samochodzie, bo się boję

- mówi w rozmowie z Radiem ZET.

Niestety, Dzielnicowy Zakład Gospodarowania Nieruchomościami odmówił pani Annie lokalu zastępczego na czas plagi i remontu, dlatego nadal musi spać w aucie.

Problem spędza sen z powiek wielu lokatorom.

Było złapanych pięć szczurów, jedna mysz. Ja przez te dwa dni w ogóle nie spałam.
 
Tupnęłam, bo myślałam, że on ucieknie. To szczur zaczął syczeć i w moim kierunku.
 
Chodziły po podwórku, ale nigdy nie było tak, żeby wchodziły do mieszkania w biały dzień.
 
U mnie są kolejne dziury, więc te szczury w dalszym ciągu przychodzą.
 
Chrobotanie, chrobotanie, patrzę - dziura na pięść.

Część osób nie tylko zwyczajnie boi się szczurów, ale obawia się, że mogą one narobić prawdziwych szkód.

Chodzą między ścianami, mogą przegryźć instalację elektryczną. Naprawdę strach siedzieć.

Mieszkańcy proszą, by zgłaszać spółdzielniom i administracjom problemy z gryzoniami, by przeciwdziałać takim sytuacjom na wczesnym etapie.

 

RadioZET/Natalia Żyto

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET