Po dożynkach urządził sobie rajd kombajnem. Straty na kilkadziesiąt tysięcy zł

2 min. czytania
25.08.2026 17:29
Obserwuj nas na Google

W niedzielę odbywało się Święto Mleka i Chleba w Chorzelach. Zakończyło się ono dużymi stratami, gdyż ktoś postanowił odjechać kombajnem, który stał pod sceną. Problemem stał się fakt, że maszynę spięto stelażem konstrukcji.

Szalona jazda kombajnem po dożynkach
fot. Urząd Miasta i Gminy w Chorzelach - Facebook (screen)/InfoPrzasnysz - Facebook (screen)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do zniszczenia zadaszenia podczas Święta Mleka i Chleba.
  • Co zrobił winny po zniszczeniu konstrukcji w Chorzelach.
  • Jak duże koszty poniesie sprawca zniszczeń.

Kosztowna przejażdżka kombajnem

23 sierpnia w Chorzelach w województwie mazowieckim odbywało się Święto Mleka i Chleba. Jak podał lokalny portal infoprzasnysz.com tegoroczna edycja była kosztowna ze względu na fakt, że ktoś postanowił odjechać kombajnem spiętym ze stelażem konstrukcji. W związku z tym zostało zniszczone zadaszenie warte kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ponadto pojazdem ruszono w dalszą podróż po gminie.

Święto obchodzone w Chorzelach w powiecie przasnyskim odbywa się w formie tradycyjnych dożynek. W ramach wydarzenia odbyła się dziękczynna msza święta, wystąpili lokalni artyści i było można spróbować lokalnych potraw. Na koniec zaplanowano zabawę muzyczną. To po niej ktoś postanowił wpaść na tak kontrowersyjny pomysł. Gdyż to właśnie z maszyny rolniczej DJ prowadził dyskotekę. 

Redakcja poleca

Sprawca przyznał się do winy

Mimo zniszczeń, policja nie otrzymała zawiadomienia w tej sprawie. Jak przekazał lokalny portal, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu asp. Ilona Cichocka poinformowała, że nie zarejestrowano żadnego zawiadomienia, ani w sprawie kradzieży pojazdu, ani względem zniszczenia mienia. Według ustaleń dziennikarzy sprawca zdarzenia miał wyrazić skruchę i dogadać się bezpośrednio z organizatorem wydarzenia. 

- Sprawca tego zdarzenia zgłosił się do nas dzisiaj i podpisał oświadczenie, że pokryje wszystkie straty związane z jego wybrykiem. Zadaszenie, które zostało zniszczone, pożyczyliśmy na czas imprezy od gminy Janowo. Jego koszt to szacunkowo około 50 tysięcy złotych. Do tego dochodzą inne uszkodzenia, więc mówimy o łącznej kwocie rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych - powiedział portalowi infoprzasnysz.com dyrektor Ośrodka Upowszechniania Kultury w Chorzelach Janusz Nidzgorski.

Źródło: Radio ZET/infoprzasnysz.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET