"Po imieniu nazywam debila debilem". Skandal na komisji kultury
- Ty - po prostu - debilu - grzmiał Marek Suski (PiS) podczas posiedzenia komisji kultury. Ostrą reakcję parlamentarzysty wywołała decyzja przewodniczącego Piotra Adamowicza (KO), który zamknął posiedzenie. - Nie może pan zamknąć regulaminowo posiedzenia [...] Po imieniu nazywam debila debilem - mówił Suski.
Skandal na komisji. Suski: Ty, po prostu, debilu
Przez kilka godzin trwało środowe posiedzenie komisji kultury i środków przekazu. Zostało zwołane przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, a obrady dotyczyły sprawy "bezprawnego odwoływania dyrektorów instytucji kultury i muzeów". Z kulturą niewiele wspólnego miała wypowiedź posła PiS Marka Suskiego.
Wszystko zaczęło się, gdy przewodniczący komisji Piotr Adamowicz (KO) zarządził zamknięcie posiedzenia. Na to wtrącił się właśnie Marek Suski, który - jak stwierdził - zgłaszał się do głosu. - Nie może pan zamknąć regulaminowo posiedzenia. Ty - po prostu - debilu - powiedział do przewodniczącego.
"Po prostu, po imieniu nazywam debila debilem"
- Nie było pana posła. Nie trzeba było wychodzić - odpowiedział Adamowicz. To nie ostudziło emocji Marka Suskiego, który kontynuował. - Zgłaszałem się do głosu ty debliu - grzmiał poseł PiS. - Po prostu po imieniu nazywam debila debilem, oszusta - kontynuował.
Przypomnijmy, że to nie pierwszy podobny wyskok Marka suskiego w stosunku do Piotra Adamowicza. 10 października, podczas ostrej wymiany zdań, Suski również nazwał przewodniczącego "debilem". - Właśnie wypowiadam sprzeciw, do cholery, co pan jest debilem? - mówił wówczas.
Źródło: Radio ZET/"Wprost"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET