`

Podszywają się pod serwisy rządowe. "Mogą dokładnie wyczyścić konto bankowe"

2 min. czytania
08.10.2024 16:04
Obserwuj nas na Google

CERT Orange Polska ostrzegł internautów przed wiadomościami od oszustów. Cyberprzestępcy tym razem podszywają się pod serwisy rządowe. Wiadomości są wyposażone w link prowadzący do stron zawierających w adresie charakterystyczne „gov”, nie są jednak autentyczne. Eksperci tłumaczą, jak rozpoznać fałszywe SMS-y. Oto szczegóły.

ręce na klawiaturze
fot. shutterstock

Oszuści w ostatnim czasie są wyjątkowo aktywni. Na co uważać?

Media informują nie tylko o kampaniach phishingowych, ale również o atakach typu spoofing (wykorzystujących połączenia głosowe). Przestępcy podszywają się pod banki, instytucje i urzędy państwowe, firmy, a nawet osoby fizyczne, a więc naszych znajomych. Chcą nakłonić użytkowników od pobrania zawirusowanych aplikacji, podania poufnych danych lub kliknięcia linka prowadzącego do szkodliwego oprogramowania. Jeśli ktokolwiek (telefonicznie lub przy pomocy wiadomości tekstowej, e-mailowej) próbuje przekonać nas do tego typu interakcji, w naszej głowie powinna zapalić się tzw. czerwona lampka – ostrzegają eksperci ds. cyberprzestępczości. Oszuści stale udoskonalają metody działania i są coraz skuteczniejsi.

CERT Orange Polska regularnie ostrzega przed działaniami cyberprzestępców. W ostatnim czasie eksperci zaobserwowali wzrost liczby SMS-ów, podszywających się pod serwisy rządowe i udostępnili w sieci komunikat, który ma pomóc internautom rozpoznać ewentualne zagrożenie. „Wiadomości zawierają link prowadzący do stron zawierających w adresie 'gov'. Motywem jest odbiór rzekomo należnych nam pieniędzy” – wyjaśnił CERT Orange Polska. Oto szczegóły, z którymi warto się zapoznać.

Takich wiadomości jest coraz więcej. Nie daj się nabrać na działanie oszustów

CERT Orange Polska zwraca uwagę na to, że oszuści w przeszłości już wykorzystywali charakterystyczny skrót „gov”, by uśpić czujność internautów. Zaznacza jednak, że przestępcy przez pewien czas nie wykorzystywali tej metody – w konsekwencji czujność użytkowników mogła zostać nieco uśpiona.

Oszuści są szczególnie podstępni. W fałszywych wiadomościach zapewniają bowiem użytkowników o przeznaczonych dla nich środkach, które czekają na odbiór. Jak rozpoznać zagrożenie? „Jako nadawców wiadomości zaobserwowaliśmy trzy tzw. „nadpisy”: Informacje, INFO, GOV. Po kliknięciu zawartego w wiadomości linka jesteśmy przekierowywani na stronę w stylistyce witryn rządowych. Oszuści skrócili listę aktywności do wykonania przez ofiarę – wystarczy wybrać nasz bank. Następnie pojawia się strona udająca bank, z miejscami na podanie loginu i hasła” – tłumaczy CERT Orange Polska. „W kolejnym kroku w tego typu scenariuszach bardzo często jesteśmy proszeni również o wpisanie danych, pozwalających na skojarzenie aplikacji mobilnej (na telefonie lub wirtualnej maszynie oszustów) z naszym kontem” – dodają eksperci.

Specjaliści ostrzegają przed podobnym działaniem oszustów. „Ktoś prosi Cię o wpisanie loginu i hasła do banku? Zawsze sprawdzaj adres strony! To, że w adresie zawiera „gov” nie oznacza, że to witryna rządowa” -przypominają. Ostrzegają także, że przestępcy, którzy wejdą w posiadanie poufnych danych, są w stanie wyczyścić konto bankowe ofiary w zaledwie kilka minut.

Źródło: Radio ZET/CERT Orange Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET