Podwójne zabójstwo w Koszalinie. Prokuratura przekazała nowe informacje

2 min. czytania
16.09.2026 15:50
Obserwuj nas na Google

Prokuratura w Koszalinie wszczęła śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. We wtorek wieczorem w jednym z mieszkań przy ul. Wyspiańskiego znaleziono dwa ciała. Zatrzymano 53-letniego mężczyznę.

Policja
fot. Bartlomiej Magierowski/East News (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie śledztwo zostało wszczęte przez prokuraturę w Koszalinie.
  • Dlaczego zatrzymany mężczyzna przebywa w szpitalu.
  • Które służby zostały wezwane do mieszkania w Koszalinie.

Podwójne zabójstwo w Koszalinie

Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Koszalinie, wszczęto śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. - Wydane zostało postanowienie o przedstawieniu zarzutu dwóch zabójstw ze szczególnym okrucieństwem zatrzymanemu wczoraj mężczyźnie. Czynności z jego udziałem są planowane na jutro, ale będzie to też zależało od stanu jego zdrowia, bo jest on w tej chwili w szpitalu - przekazała w rozmowie z PAP prok. Ewa Dziadczyk, rzeczniczka prasowa prokuratury.

Policja zatrzymała 53-letniego mężczyznę, który w trakcie zdarzenia okaleczył także siebie w poważnym stopniu. - Musiał być opatrzony operacyjnie i dlatego to, czy czynności jutro zostaną przeprowadzone, będzie zależało od jego zdrowia - wyjaśniła przedstawicielka koszalińskiej prokuratury.

Redakcja poleca

W mieszkaniu znaleziono ciała dwóch osób

We wtorek wieczorem w jednym z mieszkań przy ul. Wyspiańskiego w Koszalinie znaleziono ciała dwóch osób z ranami ciętymi i kłutymi. To 69-letnia kobieta i 63-letni mężczyzna. - Otrzymaliśmy informację, że członkowie rodziny nie mają kontaktu z bliskimi. Policjanci udali się pod wskazany adres na ul. Wyspiańskiego w Koszalinie i próbowali dostać się do mieszkania. Pukali, wołali, aby ktoś otworzył drzwi, ale nikt tego nie zrobił - przekazała rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie st. asp. Izabela Sreberska.

Na miejsce wezwano strażaków, aby ci pomogli siłowo wejść do lokalu. - Zanim straż pożarna podjęła te czynności, policjanci jeszcze raz pukali i wezwali, aby otworzyć drzwi. Wówczas otworzył je 53-letni mężczyzna, który na widok patrolu policji wpuścił ich do środka i wskazał miejsce, gdzie leżą dwa ciała - dodała Sreberska. 53-latek był mieszkańcem tego lokalu.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET