`

Polacy dostają takie SMS-y. Nie odpowiadaj, policja ostrzega

2 min. czytania
11.06.2024 07:47
Obserwuj nas na Google

Policjanci ostrzegają przed nową metodą "na uszkodzony telefon" stosowaną przez oszustów. Ofiarą przestępców padła 50-letnia kobieta, która straciła ponad 2 tys. złotych. Mundurowi wyjaśniają, że przed utratą pieniędzy można się łatwo uchronić.

Nowa metoda oszustów
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Oszuści mają nową metodę. Policja ostrzega

Oszustom nie brakuje kreatywności w wymyślaniu coraz to nowszych metod, które mają im umożliwić wyłudzenie pieniędzy. Większość z nich opiera się na podobnym schemacie - podszywają się pod bliską osobę swojej ofiary, informując o nagłym zdarzeniu czy wypadku i potrzebie przesłania pieniędzy. 

Policjanci z Makowa Mazowieckiego ostrzegają przed nową metodą "na uszkodzony telefon", którą wykorzystują obecnie oszuści. Jej ofiarą padła m.in. 50-letnia kobieta, mieszkanka powiatu makowskiego, która straciła ponad 2 tysiące złotych, ponieważ uwierzyła, że nadawcą wiadomości, którą otrzymała, jest jej syn.

Metoda "na uszkodzony telefon"

Podkom. Monika Winnik wyjaśniła, że oszustwo "na uszkodzony telefon" polega na tym, że "sprawca podszywa się pod kogoś bliskiego, najczęściej córkę lub syna i wysyła wiadomości SMS, informując o uszkodzonym telefonie i prosi o skontaktowanie się przez komunikator".

"Rzekomo potrzebują pieniędzy na nowy telefon, oszuści dążą do sytuacji, w której sami przelejemy im środki na wskazane konto, bądź przekażemy dane umożliwiające przejęcie rachunku bankowego. Najczęściej narzucają presję czasu, aby pokrzywdzone osoby nie miały chwili na weryfikację podanych informacji w wiadomościach tekstowych bądź telefonicznych" - dodała policjantka.

W policyjnym komunikacie przypomniano też, że przed tą metodą oszustwa można się łatwo uchronić. "Wystarczy zadzwonić na dotychczasowy numer telefonu bliskiej osoby i wszystko wyjaśnić. W przeciwnym razie konsekwencje mogą być bardzo poważne" - podano w komunikacie.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET