Polacy kochają ozdabiać tym samochody. Mandat to nawet 500 zł
Mandat za ograniczoną widoczność nie dotyczy jedynie brudnej, zaśnieżonej, czy też zaparowanej przedniej szyby. Kierowcy, którzy przystrajają samochody dużymi, puchatymi gadżetami i zabawnymi figurkami, również mogą zostać ukarani – warto o tym pamiętać.
Tak nie przystrajaj samochodu. To może cię słono kosztować
Wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu, wymuszenie pierwszeństwa, zbyt wysoka prędkość, brak zapiętych pasów – to popularne przewinienia, za które polscy kierowcy mogą dostać mandaty. Kodeks drogowy wyróżnia także setki innych, mniej popularnych wykroczeń. Niektóre z nich mogą okazać się zaskakujące nawet dla najbardziej doświadczonych kierowców.
Jakiś czas temu rekordy popularności wśród kierowców biły figurki piesków z kiwającą się zabawnie główką. Polacy kochali ustrajać samochody tego typu gadżetami – umieszczali je zazwyczaj na pulpicie przed przednią szybą. Obecnie również można spotkać się z najróżniejszymi dodatkami do aut. W samochodach Polaków niekiedy pojawiają się misie i zabawne figurki. Bywa, że kierowcy przyczepiają je do wewnętrznego lusterka. Okazuje się, że to może skończyć się wysokim mandatem. Dlaczego?
Nawet 500 zł mandatu. Wszystko przez maskotkę, która ogranicza widoczność
Zgodnie z prawem o duchu drogowym „pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu”.
Większość kierowców zdaje sobie sprawę z tego, że poruszanie się po drogach z brudną, zaśnieżoną czy nawet zaparowaną szybą utrudniającą widoczność, może skończyć się mandatem. Jednak pole widzenia kierowców może zostać ograniczone także przez przedmioty – często są to właśnie zabawne gadżety umieszczane na pulpicie przed kierownicą lub zawieszane na wewnętrznym lusterku. Duże, puchate maskotki lub akcesoria, które ruszają się w trakcie jazdy, są najczęściej uważane przez policję, jako potencjalne zagrożenie. Za tego typu „rozpraszacze” uwagi kierowcy mogą dostać więc mandat.
Ile wynosi mandat za ograniczane pola widzenia zabawkami, gadżetami i zabawnymi figurkami? To zazwyczaj 500 złotych. Jeśli jednak kierowca, którego przednia szyba jest zanieczyszczona lub zasłonięta, doprowadzi do wypadku lub kolizji, może zostać potraktowany znacznie surowiej.
Źródło: Radio ZET/Moto/gov
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET