Polacy pokochali podróże z AI. O tym zapominają. „Nie wolno wyłączać myślenia”

4 min. czytania
30.10.2026 10:45
Obserwuj nas na Google

Sztuczna inteligencja przeprowadziła prawdziwą rewolucję w sposobie podróżowania. Coraz więcej Polaków korzysta z modeli AI przy planowaniu wyjazdu. - W 2026 roku AI traktuję przede wszystkim jako osobistego doradcę podróżniczego, który pozwala mi szybciej planować wyjazdy, znajdować alternatywne trasy i odkrywać miejsca, na które sam prawdopodobnie bym nie trafił - mówi portalowi RadioZET.pl Damian Abramowicz, podróżnik i twórca platformy SkyClass. 

Podróżowanie z AI
fot. Jochen Tack / ImageBROKER / Forum/ Md.Mamun Miah / ImageBROKER / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wykorzystywane jest AI do planowania podróży w 2026 roku.
  • Dlaczego warto korzystać z kilku modeli AI jednocześnie.
  • Jakie błędy najczęściej popełnia sztuczna inteligencja. 

Jak wykorzystać AI przy planowaniu podróży?

Jeszcze do niedawna sztuczna inteligencja była wykorzystywana przez nielicznych podróżników o wyższych kompetencjach cyfrowych. Wraz z dynamicznym wzrostem popularności modeli AI, takich jak Chat GPT czy Gemini, sytuacja uległa zmianie. Jak wynika z tegorocznego badania STEM/MARK na zlecenie wyszukiwarki lotów Kiwi.com, 60 proc. respondentów deklaruje, że w tym roku rozważa organizację wyjazdów z jej wsparciem, a aż 79 proc. europejskich podróżnych chciałoby korzystać z AI przynajmniej na jednym z etapów planowania.

Jak tłumaczy Damian Abramowicz, podróżnik i twórca platformy SkyClass zajmującej się optymalizacją kosztów podróży, w 2026 roku AI sprawdzi się doskonale przede wszystkim jako osobisty doradca podróżniczy, który uzupełni te elementy wyjazdu, o których my zapomnieliśmy. - Co ważne, nie zaczynałbym korzystania z niego dopiero wtedy, kiedy mamy już wybrany kierunek. Warto najpierw opisać swoje preferencje - czy szukamy słońca, gór, przyrody, muzeów, czy interesują nas mniej popularne miejsca i ile czasu możemy przeznaczyć na podróż. Wtedy AI może zaproponować osiem czy dziesięć kierunków zamiast dwóch, które początkowo przychodziły nam do głowy. Warto wręcz poprosić o wskazanie turystycznych perełek, miejsc niedocenianych i nieoczywistych, które mogą pozytywnie zaskoczyć - mówi portalowi RadioZET.pl ekspert. 

Sztuczna inteligencja pomaga również już na dalszych etapach planowania. W przypadku wyboru tanich lotów pomoże ustalić, jak daleko od centrum znajduje się lotnisko, ile kosztuje dojazd i czy komunikacja publiczna kursuje w godzinach naszego przylotu. - Podstawą jest jednak odpowiednie formułowanie promptów. Zawsze warto na początku określić rolę, jaką ma pełnić model. Proszę go, aby był specjalistą ds. turystyki i planowania podróży, a po wybraniu kierunku - ekspertem od konkretnego kraju. Wskazuję też, żeby nie wymyślał informacji, weryfikował odległości, uwzględniał święta, dni wolne i godziny otwarcia atrakcji. Im dokładniej określimy zadanie, tym bardziej użyteczną odpowiedź otrzymamy - podkreśla ekspert. 

Który model wybrać?

Oczywiście najpopularniejszym modelem AI dostępnym na rynku jest Chat GPT. Nie oznacza to jednak, że należy ograniczać się do jednego rozwiązania. Różne modele mają określone zalety, które można wykorzystać przy odpowiednim sformułowaniu promptu. - Obecnie bardzo lubię planować podróże w Claude, natomiast Gemini wykorzystuję między innymi ze względu na bezpośrednią integrację z Google Maps. Jeśli mam już przygotowaną trasę, wybrane hotele czy atrakcje, mogę sprawdzić za jego pomocą lokalizacje i opinie o konkretnych miejscach. To bardzo przydatne połączenie - tłumaczy podróżnik. 

Planując trasę podróży, warto jest korzystać z kilku modeli AI jednocześnie. Takie wykorzystanie sztucznej inteligencji sprawi, że będziemy mieli większą szansę na wyłapanie ewentualnych błędów. - Nie chodzi więc o wskazanie jednego najlepszego modelu, bo te rozwiązania cały czas się rozwijają i prześcigają możliwościami. Warto wykorzystywać ich mocne strony, a do sprawdzenia planu nie zawsze potrzebujemy płatnych wersji. Możemy przygotować szczegółową trasę w jednym modelu, a następnie skorzystać z bezpłatnego dostępu do innego, żeby ją zweryfikować i uzupełnić - dodaje. 

Redakcja poleca

Na te rzeczy warto uważać, korzystając z AI 

Korzystając ze sztucznej inteligencji przy planowaniu wyjazdu, warto wiedzieć, że modele potrafią się mylić. Chodzi o zjawisko tzw. halucynacji, czyli mówiąc wprost - zmyślania przez nie informacji. - AI potrafi podać nieprawdziwe odległości, nierealistyczne czasy przejazdów czy informacje o atrakcjach, które nie odpowiadają rzeczywistości. Co więcej, modele mają tendencję do przytakiwania użytkownikowi. Jeśli przedstawimy im nawet bardzo niedopracowany plan, często usłyszymy, że jest świetny i wszystko doskonale się uda - ostrzega Damian Abramowicz. 

- Sam doświadczyłem tego podczas planowania podróży po Stanach Zjednoczonych. Model zaakceptował trasę zakładającą przejechanie 900 kilometrów w pięć godzin. Nie zakwestionował tego, tylko entuzjastycznie potwierdził, że plan jest bardzo dobry. Dlatego zawsze podkreślam, że nie można bezkrytycznie ufać odpowiedziom AI - dodaje. 

Aby uniknąć tego rodzaju pomyłek, warto poświęcić czas na dokładne skonstruowanie promptu, czyli poprowadzenie modelu w kierunku, którego byśmy od niego oczekiwali. - Przede wszystkim proszę model, żeby niczego nie ubarwiał, nie zgadzał się ze mną automatycznie i krytycznie weryfikował przygotowany plan. Zachęcam go wręcz do wskazywania błędów i rozwiązań, które mogą okazać się problematyczne. Jeśli jakaś informacja mnie zaskakuje, pytam o jej źródło i sprawdzam ją samodzielnie. Korzystam też z map oraz oficjalnych stron przewoźników, lotnisk i atrakcji turystycznych. Szczególnie ważne jest weryfikowanie aktualnych cen, rozkładów jazdy, godzin otwarcia i dostępności poszczególnych miejsc. Nie wolno przy tym wyłączać własnego myślenia - zaznacza. 

Jaka jest przyszłość sztucznej inteligencji w turystyce? 

Rosnąca popularność AI w branży turystycznej jest coraz bardziej widoczna. Wirtualny asystent wykorzystujący sztuczną inteligencję oferowany jest przez międzynarodowych przewoźników, m.in. linie Ryanair. - W przyszłości spodziewam się, że AI będzie coraz mocniej wykorzystywana przez biura podróży. Jeśli firmy odpowiednio wdrożą te rozwiązania, będą mogły zapewnić klientom kompleksowe wsparcie - od wyboru kierunku i przygotowania wyjazdu, przez pomoc w trakcie pobytu, aż po reagowanie na nieprzewidziane sytuacje. To będzie znacznie więcej niż samo generowanie planu zwiedzania - mówi ekspert. 

- Moim zdaniem największa zmiana polega na tym, że podróżowanie stanie się dostępne dla osób, które do tej pory rezygnowały z niektórych kierunków, bo wydawały im się zbyt odległe, skomplikowane logistycznie lub trudne pod względem komunikacji. Warto zmienić takie myślenie. To, że gdzieś jest daleko albo organizacja wyjazdu wymaga więcej przygotowań, nie oznacza, że nie warto tam pojechać. AI może pomóc pokonać wiele z tych barier - podsumowuje. 

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET