`

Polacy szukają "bezpiecznej przystani". Uciekają do tego kraju przed wojną. "Plan B"

2 min. czytania
29.10.2025 14:06
Obserwuj nas na Google

Niedługo miną 4 lata od początku inwazji Rosji na Ukrainę. Niespokojna sytuacja geopolityczna sprawia, że coraz więcej Polaków myśli o wyjeździe z kraju. Część inwestorów zaczyna nabywać nieruchomości w krajach niezagrożonych konfliktem. Jednym z nich jest Portugalia, która przyciąga spokojem i piękną przyrodą. O tym, dlaczego Polacy decydują się na "plan B" w postaci wyjazdu z kraju, portal RadioZET.pl porozmawiał z Karoliną Machurą z biura nieruchomości Libertas. 

Lizbona
fot. Katerina Elagina/ Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Polacy wybierają Portugalię jako "plan B" w obliczu wojny.
  • Jak geograficzne położenie Portugalii wpływa na jej atrakcyjność dla Polaków.
  • Które regiony w Portugalii przyciągają polskich inwestorów.

Portugalia jako "plan B" Polaków w obliczu wojny 

Aż 55 proc. Polaków obawia się wybuchu wojny. Tak wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster przeprowadzonego na zlecenie "Super Expressu". Nic dziwnego, że coraz więcej inwestorów zaczyna szukać nieruchomości za granicą, przede wszystkich w odległych krajach, gdzie nie widać widma konfliktu. Za taką "bezpieczną przystań" uważana jest Portugalia, otoczona Oceanem Atlantyckim i granicząca jedynie z Hiszpanią. Eksperci zauważają, że od czasu ataku Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku coraz więcej Polaków zaczyna sondować kupno mieszkania za granicą na niespokojne czasy. - Wszyscy klienci czy potencjalni nabywcy, których spotykam na targach w Polsce, mają obecną sytuację geopolityczną z tyłu głowy. W większości są to osoby 50 plus, które mają dzieci i wnuki. Oni szukają tego "planu B". Najczęściej szukają oni większych mieszkań z dwoma pokojami, aby mieć komfortową sytuację w przypadku konieczności ucieczki - mówi portalowi RadioZET.pl Karolina Machura. 

Jeszcze kilka lat temu najpopularniejszym zagranicznym rynkiem nieruchomości wśród polskich inwestorów była Hiszpania. W ostatnich latach ten trend przesuwa się jednak w kierunku Portugalii, również dzięki atrakcyjnemu i bardzo bezpiecznemu położeniu tego kraju. - Portugalia w swojej historii uniknęła wielu konfliktów właśnie dzięki położeniu geograficznemu. Podczas II wojny światowej Portugalczycy byli z dala od frontu i udało im się zachować neutralność. Oni oczywiście interesują się sytuacją geopolityczną w Europie, ale są od tego trochę odcięci. Do Portugalii należy też bardzo dużo wód terytorialnych, co dodatkowo umacnia jej pozycję - dodaje ekspertka. 

Redakcja poleca

Te regiony w Portugalii przyciągają Polaków 

Wśród inwestorów od lat największą popularnością cieszą się nieruchomości w nowej części Lizbony na prawym brzegu Tagu. Pożądanym kierunkiem jest również Algarve, czyli jeden z najcieplejszych regionów Portugalii. Coraz więcej mówi się również o Porto oraz północy kraju. 

Bezpieczeństwo i piękna pogoda to niejedyne aspekty, które przyciągają Polaków do Portugalii. Eksperci zaznaczają, że również lokalna kultura sprzyja szybkiej aklimatyzacji. - Portugalia należy do Unii Europejskiej i jest katolicka. Oni tutaj znają papieża Jana Pawła II. Kiedy przyjeżdża się do Portugalii, nie ma czegoś takiego, jak szok kulturowy. Na pewno wszystko dzieje się tutaj wolniej, ludzie częściej pozwalają sobie na odpoczynek. Jeśli jednak osoba przyjezdna wdroży się w ten rytm, to okazuje się, że nie jest to wcale takie głupie. Portugalczycy znają również wiele języków, co ułatwia komunikację - podsumowuje Karolina Machura. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET