Policjant postrzelony podczas interwencji na Dolnym Śląsku. Lądował śmigłowiec LPR
Policjant został postrzelony podczas interwencji w powiecie bolesławieckim na Dolnym Śląsku. Do zdarzenia doszło podczas wejścia funkcjonariuszy na teren jednej z posesji. Ranny policjant został przetransportowany do szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do postrzelenia policjanta.
- Dlaczego wezwana została Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
- Co się stało z podejrzanym po incydencie.
Strzały podczas próby zatrzymania. Rannego policjanta zabrał śmigłowiec LPR
Według wstępnych informacji funkcjonariusze weszli na teren posesji, gdzie mieli zatrzymać mężczyznę poszukiwanego za kradzieże. W trakcie interwencji podejrzany miał otworzyć ogień w kierunku policjantów. Jeden z funkcjonariuszy został postrzelony. Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Ranny policjant został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.
Prokuratura ujawnia nowe szczegóły. Napastnik oddał dwa strzały w kierunku policjanta
Nowe informacje w sprawie przekazała reporterce Radia ZET - Grażynie Wiatr, Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. Jak poinformowała, policjanci pojechali na posesję w Kraśniku Górnym po informacji, że mogą znajdować się tam przedmioty pochodzące z przestępstwa. Kiedy funkcjonariusze prowadzili już czynności na miejscu, do domu wrócił 33-letni mężczyzna. Na widok policjantów oddał w kierunku jednego z nich dwa strzały z broni palnej, raniąc 28-letniego funkcjonariusza w głowę. Następnie zaczął uciekać. Został zatrzymany podczas pościgu, a w trakcie ucieczki wyrzucił broń – pistolet kalibru 9 mm.
Na miejscu pracują prokurator oraz funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczają ślady i dowody. Czynności prowadzone są w kierunku usiłowania zabójstwa oraz czynnej napaści na funkcjonariusza policji. Prokuratura na razie nie ujawnia, czy 33-latek był wcześniej karany ani czy policjanci wiedzieli, że może być uzbrojony. Podejrzany o oddanie strzałów został już zatrzymany. Na miejscu trwają dalsze czynności służb, które będą wyjaśnią dokładny przebieg zdarzenia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET