Policjant postrzelony podczas interwencji. Padły strzały przy markecie
W trakcie policyjnej interwencji w sprawie kradzionego samochodu na parkingu w Bolkowie (woj. dolnośląskie) doszło do użycia broni palnej. Jeden z funkcjonariuszy został postrzelony w łydkę i trafił do szpitala. Zatrzymano mężczyznę i kobietę, którzy znajdowali się w pojeździe.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do interwencji policji w Bolkowie i dlaczego padły strzały.
- W jakich okolicznościach postrzelony został policjant i jaki jest jego stan.
- Kto został zatrzymany na miejscu i co ustalają śledczy badający sprawę.
Strzały podczas policyjnej interwencji w Bolkowie
Do zdarzenia doszło po godzinie 15:00 na parkingu przy markecie w Bolkowie na Dolnym Śląsku. Właściciele skradzionego samochodu zauważyli swój pojazd i zawiadomili policję. Na miejsce przyjechał patrol.
– Policjanci potwierdzili, że to poszukiwane auto, w środku znajdowali się mężczyzna i kobieta. Mundurowi zablokowali wyjazd radiowozem, ale mężczyzna nie chciał współpracować – przekazała podkom. Ewa Kluczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze.
Policjant postrzelony w trakcie akcji. Jak doszło do zdarzenia?
Podejrzany próbował uciekać, ignorując polecenia funkcjonariuszy, dlatego policjanci zdecydowali się użyć broni palnej. W trakcie interwencji jeden z policjantów został postrzelony w łydkę. – Obrażenia nie zagrażają jego życiu – przekazała rzeczniczka policji.
Zatrzymanie podejrzanych i działania prokuratury
Na miejscu zdarzenia zatrzymano dwie osoby – kobietę i mężczyznę. Jak podkreśla policja, to nie oni oddali strzał, który ranił funkcjonariusza.
Na miejscu pracują prokurator oraz grupa dochodzeniowo-śledcza, która ustala dokładny przebieg interwencji i to, w jakich okolicznościach doszło do postrzelenia.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET