Policjant z Pisza uratował żonę amerykańskiego żołnierza. "Wymagała natychmiastowej pomocy”
W Piszu na Mazurach policjanci otrzymali nietypowe zgłoszenie. Jak relacjonuje reporter Radia ZET Maciej Bak, zadzwonił do nich stacjonujący w pobliskim Bemowie Piskim amerykański żołnierz z prośbą o pomoc jego żonie, która źle się poczuła. Problem polegał na tym, że kobieta mieszka w Teksasie.
- Na policje w Piszu zadzwonił amerykański żołnierz z prośbą o pomoc jego żonie
- Kobieta, która mieszka z dziećmi w Teksasie, źle się poczuła
- Funkcjonariusz policji wykonał wiele telefonów za ocean i pomógł w uratowaniu kobiety
Policjant z Pisza uratował kobietę w Teksasie
Do nietypowej sytuacji doszło w Piszu na Mazurach. Dyżurny policji pomógł uratować żonę stacjonującego w naszym kraju amerykańskiego żołnierza. Największy problem polegał na tym, że kobiet mieszka w sporej odległości od Pisza. Konkretnie w Teksasie.
Mieszkająca z dziećmi w USA żołna amerykańskiego żołnierza bardzo źle się poczuła, a jej mąż nie wiedząc, co zrobić zadzwonił do komendy położonej najbliżej jego jednostki. Jak relacjonuje w rozmowie z Radiem ZET Anna Szypczyńska z policji w Piszu, dyżurny natychmiast wykonał mnóstwo telefonów za ocean…
- Dzięki jego determinacji wszystko skończyło się dobrze. Kobieta wymagała natychmiastowej pomocy medycznej, którą otrzymała w samą porę. Została przewieziona do miejscowego szpitala, a dziećmi zajęła się babcia – mówi w rozmowie z reporterem Radia ZET Maciejem Bąkiem Oficer prasowa piskiej policji Anna Szypczyńska.
W Polsce stacjonuje dziś około 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Wśród nich jest batalionowa grupa bojowa w Bemowie Piskim, z której pochodził zatroskany mąż. Z pewnością pobyt w naszym kraju zapamięta nie tylko ze względu na swoje obowiązki, ale również nietypową akcję policji, która uratowała jego żonę.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET