O teoretycznej lekcji profilaktycznej, która skończyła się narkotykową interwencją informuje komenda miejska policji w Oławie. We wtorek jedną z tamtejszych szkół wizytowała policjantka w towarzystwie kryminalnego z psem tropiącym. Miało być informacyjnie i edukacyjnie, wyszło karnie.
Oława. Narkotyki w szkole. Pies tropiący nie miał wolnego
Policjantka z wydziału prewencji przeprowadzała z nastolatkami lekcję z zakresu przejawów demoralizacji i odpowiedzialności karnej nieletnich. Mówiła o alkoholu i narkotykach, a asystujący kryminalny z psem tropiącym miał być ciekawym dodatkiem. W pewnym momencie pies złapał trop i zainteresował się jednym z plecaków w sali. "wskazał plecak, dając jasny sygnał, że właśnie tam znajdują się substancje zabronione. Zachowanie pieska było sygnałem, że we wskazanym miejscu znajdują się, bądź znajdowały się substancje, których posiadanie jest prawem zabronione" - czytamy w policyjnym raporcie.
Funkcjonariusze otworzyli plecak i znaleźli, na szczęście nieznaczne ilości, suszu roślinnego - marihuany - i lufkę. Bardziej praktycznej lekcji uczniowie tamtego dnia nie mogli otrzymać. Plecak, jak się okazało, należał do 16- letniej uczennicy - mieszkanki powiatu oławskiego, która odpowie za naruszenie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Nieletnia po czynnościach została przekazana pod opiekę rodziców, a policjanci o całej sprawie poinformowali sąd rodzinny.
Gdyby dziewczyna była nieco starsza, mogłaby odpowiadać jak dorosła. W tej sytuacji najpewniej 16-latka otrzyma dozór kuratora, ew. upomnienie.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET