`

Politycy PO i Lewicy trafili do rady nadzorczej Portu Gdynia. "Mój dziadek budował port"

2 min. czytania
21.11.2024 10:22
Obserwuj nas na Google

Były poseł Lewicy Marek Rutka został właśnie członkiem rady nadzorczej Portu Gdynia. Jak ustaliło Radio ZET, po otrzymaniu tej nominacji Rutka zrezygnował z funkcji członka zarządu krajowego Nowej Lewicy. Niedługo przed nim nominację do rady gdyńskiego portu dostał też wieloletni wicemarszałek województwa pomorskiego z PO Wiesław Byczkowski, który wiosną przestał pełnić tę funkcję.

port gdynia
fot. Karol Makurat /REPORTER

Politycy Lewicy i PO w radzie nadzorczej Portu Gdynia

Do dwóch zmian w radzie nadzorczej gdyńskiego portu doszło we wrześniu i w październiku. Najpierw nominację do rady otrzymał Wiesław Byczkowski. To polityk Platformy Obywatelskiej, który nieprzerwanie od 2006 do 2024 roku był członkiem zarządu województwa pomorskiego. Po majowych wyborach samorządowych Byczkowski ustąpił miejsca w fotelu wicemarszałka innemu ważnemu politykowi pomorskiej PO Marcinowi Skwierawskiemu. Kilka miesięcy potem otrzymał nominację do rady nadzorczej Zarządu Morskiego Portu Gdynia.

Co ciekawe, niemal dokładnie w tym samym czasie, czyli pod koniec sierpnia, Wiesław Byczkowski dostał też inną pracę w radzie nadzorczej - w spółce Szpitale Pomorskie. Nadzór nad nią sprawuje zarząd województwa pomorskiego, w którym Byczkowski był wicemarszałkiem. Polityk w trakcie swojego urzędowania wielokrotnie odwiedzał placówki należące do spółki Szpitale Pomorskie, biorąc udział w uroczystościach przekazania pieniędzy czy też otwierania nowych oddziałów.

Redakcja poleca

"Mój dziadek budował gdyński port w latach 30-tych"

Marek Rutka, współzałożyciel Wiosny i współpracownik Roberta Biedronia, który posłem został w 2019 roku, w październikowych wyborach w 2023 roku nie uzyskał reelekcji jako poseł Lewicy z Pomorza. Cały czas jest jednak członkiem Rady Mediów Narodowych. W 2024 roku Rutka bez powodzenia ubiegał się o mandat najpierw radnego województwa pomorskiego, a potem europosła z list Lewicy. Nominację do rady nadzorczej Zarządu Morskiego Portu Gdynia dostał na początku października.

Zapytaliśmy Marka Rutkę, czy jego pozycja polityczna miała wpływ na obsadzenie właśnie jego w radzie nadzorczej gdyńskiego portu. - To, że byłem posłem traktuję jako duże doświadczenie zawodowe i osobiste, które w wielu sytuacjach pomaga, ale też często nie ułatwia życia - mówi Radiu ZET Marek Rutka. - Powierzoną funkcję traktuję też bardzo jako osobiste wyzwanie. Mój dziadek budował gdyński port w latach 30-tych i pracował w nim przez całe życie, także zależy mi na tym port był dobrze zarządzany - dodaje były poseł, wskazując że ma ponad 20-letnie doświadczenie naukowe i praktyczne z zakresu zarządzania jako pracownik Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego.

Miesięczne zarobki w radzie nadzorczej Zarządu Morskiego Portu Gdynia wynoszą około 6500 złotych brutto. Prezesem Zarządu Morskiego Portu Gdynia jest Piotr Gorzeński. Od czerwca 2024 roku jego zastępczynią jest Katarzyna Gruszecka-Spychała, do niedawna wiceprezydentka Gdyni za rządów Wojciecha Szczurka.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET