Obserwuj w Google News

Był już pierwszy telefon z PiS. Tak władza próbuje skusić PSL

2 min. czytania
25.10.2023 20:03
Zareaguj Reakcja

Politycy PiS przekonują, że będą się starali stworzyć rząd, mimo przewagi w mandatach po stronie demokratycznej opozycji. W tym celu zamierzają kusić m.in. ludzi z PSL. Posłanka ludowców Urszula Nowogórska potwierdziła w rozmowie z Onetem, że otrzymała już propozycję przejścia na stronę obozu władzy od "kogoś wysoko postawionego w partii". Zdradziła też, jaka była jej odpowiedź.

Nowogórska
fot. Urszula Nowogórska (pierwsza od lewej) i inni politycy PSL w Sejmie, Jakub Kamiński/East News (zdjęcie z 2020 roku)

Wybory parlamentarne zakończyły się zwycięstwem PiS, choć to partie obecnej opozycji mają przewagę w Sejmie i większe szanse na stworzenie rządu. Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Trzeciej Drogi w trakcie rozmów z prezydentem Andrzejem Dudą zapewnili, że chcą wziąć odpowiedzialność za kraj i utworzyć rząd.

PiS nie traci jednak nadziei na utrzymanie władzy. Politycy partii rządzącej co jakiś czas zapowiadają, że "nie wszystko stracone" i że są "otwarci na współpracę" z różnymi środowiskami. W rozmowie z Radiem ZET szef MEiN Przemysław Czarnek przekonywał, że "PiS rozmawia na ten temat z PSL".

Posłanka PSL: dostałam telefon z PiS, ale ucięłam rozmowę

Jak ujawnił Onet, działacze PiS faktycznie kontaktowali się już z Urszulą Nowogórską. Posłanka z Małopolski jest pierwszą osobą z Trzeciej Drogi (koalicji PSL i Polski 2050), która wprost przyznała, że dostała propozycję współpracy z obozem władzy. - Otrzymałam taki telefon - mówiła w rozmowie z portalem, dodając, że dzwonił do niej ktoś "wysoko postawiony".

Redakcja poleca

- PiS chciał mnie przeciągnąć w swoje szeregi. Nie chcę wchodzić w szczegóły, co zostało mi zaproponowane w zamian. Ucięłam bardzo szybko tę rozmowę i stwierdziłam, że nie jestem taką ofertą zainteresowana - przyznała parlamentarzystka.

Od początku mówię jasno, że chcę tworzyć nową większość sejmową po stronie dotychczasowej opozycji. Zdania nie zmienię. Mogę jednak zdradzić, że nie rozmawiałam z nikim z lokalnych działaczy PiS, tylko z kimś z "góry" tej partii - Urszula Nowogórska

Podobnie tłumaczyła swoją postawę w rozmowie z lokalnym serwisem limanowa.in. - Jestem członkiem PSL od przeszło 20 lat i nie zamierzam tego zmieniać. A rozmowy, propozycje i kuszenia oczywiście, że były - oznajmiła.

Onet zacytował również Stefana Krajewskiego. - Dziś senator PiS zapytał mnie, czy są szanse na jakąś koalicję. Odpowiedziałem, że nie ma szans - przekazał poseł ludowców z woj. warmińsko-mazurskiego.

Nie przegap