Obserwuj w Google News

Kaczyński chciał zakończyć prezydenturę Dudy? Szokujące ustalenia dziennikarza

3 min. czytania
09.08.2023 14:11
Zareaguj Reakcja

Do sensacyjnych informacji dotarł dziennikarz Onetu Kamil Dziubka. W swojej najnowszej książce "Kulisy PiS" opisał nieznaną dotąd rozgrywkę Jarosława Kaczyńskiego, która miała uderzyć w prezydenta Andrzeja Dudę. Zgodnie z tymi ustaleniami, prezes PiS proponował w 2020 roku prezydenturę innym politykom. Duda ostatecznie mógł pozostać bez poparcia swojej byłej partii.

duda kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI /REPORTER/ PAP

Z informacji dziennikarza Onetu Kamila Dziubki, autorka książki "Kulisy PiS", wynika, że Jarosław Kaczyński rozważał lub sondował możliwość wystawienia w 2020 roku innego kandydata w wyborach prezydenckich. Andrzej Duda miał stracić poparcie PiS m.in. za konflikt z Jackiem Kurskim, ówczesnym szefem TVP.

Dziubka ujawnił w książce swoje rozmowy z ludźmi związanymi z obozem PiS. Z relacji współpracownika Andrzeja Dudy wynika, że Jacek Kurski "zachowywał się skandalicznie" wobec prezydenta.

Kaczyński chciał się pozbyć Andrzeja Dudy?

"Kiedy prezydent zawetował w 2017 roku ustawy sądowe, Kura, jako szef telewizji, puścił w TVP najpierw orędzie Beaty Szydło, a potem dopiero Dudy, mimo iż informację o orędziu głowy państwa dostał wcześniej. Coś niebywałego. Poza tym rozpowiadał na mieście o Andrzeju gorsze rzeczy niż o Morawieckim: o jakichś romansach, nieślubnych dzieciach, że pije" - wspomina rozmówca dziennikarza.

Redakcja poleca

W kolejnym fragmencie czytamy o chaosie organizacyjnym na początku kampanii wyborczej Dudy w 2020 roku. Rozmówcy dziennikarza Onetu twierdzą, że Jarosław Kaczyński chciał tę sytuację wykorzystać. Wspominanym powodem konfliktu prezesa PiS z prezydentem była osoba Jacka Kurskiego. Duda za wszelką cenę chciał doprowadzić do usunięcia go ze stanowiska prezesa TVP.

"Prezes przyjechał na spotkanie do Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Duda powiedział mu, że żąda tej dymisji. Kaczyński słuchał i milczał, po czym wstał i wyszedł. Spotkanie trwało dwie minuty. A potem dał zielone światło, żeby Kurę wyrzucić (śmiech). Jednak to była ostatnia bezpośrednia rozmowa Kaczyńskiego z prezydentem" - mówił współpracownik Dudy.

Wojna o Jacka Kurskiego. "Duda został oszukany"

Ostatecznie Jacek Kurski stracił stanowisko szefa Telewizji Publicznej, ale na krótko. Po wyborach ponownie został prezesem TVP. Współpracownik prezydenta wprost przyznaje, że Duda został przez Kaczyńskiego oszukany.

W sprawie Kurskiego pojawia się jeszcze inny, znacznie bardziej istotny wątek. Po tym, jak Duda zażądał dymisji szefa TVP, Kaczyński miał osobiście sondować, czy istnieje możliwość wystawienia w wyborach prezydenckich innego kandydata i doprowadzić do ostatecznego "rozwodu" z Dudą. Prezes PiS miał zaproponować kandydaturę Beacie Szydło i Mateuszowi Morawieckiemu.

"I teraz są dwie interpretacje tej sytuacji. Pierwsza, że realnie był wkurzony na Dudę i chciał pójść z nim na frontalną wojnę. Ale ludzie, którzy dobrze znają Kaczyńskiego, uważają, że chciał trochę wypuścić Morawieckiego i Szydło, żeby sprawdzić, jak zareagują. Natomiast taka rozmowa się odbyła" - powiedział dziennikarzowi polityk PiS.

Redakcja poleca

Prezes PiS szukał innych kandydatów na prezydenta

Informacje te dotarły do Andrzeja Dudy, który obawiał się, że jego walka o drugą kadencję jest poważnie zagrożona. Prezydent miał wówczas zwrócić się o pomoc do Jarosława Gowina, który zgodził się zaangażować w zbieranie podpisów.

"Ale tak naprawdę Duda niespecjalnie wierzył w to, że Kaczyński zdecyduje się na wymianę kandydata. No i się nie zdecydował. Bo on może sobie gadać różne rzeczy na Nowogrodzkiej, prowadzić swoje małe gierki, ale na końcu jednak nie jest wariatem. Jednak to pokazało, jak bardzo żądanie wywalenia Kurskiego go wkurzyło" - mówił Kamilowi Dziubce współpracownik prezydenta.

RadioZET.pl/ Onet