Obserwuj w Google News

Kaczyński zaskoczył ws. nowego rządu Morawieckiego. "Nie wykluczamy tego"

2 min. czytania
27.11.2023 07:35
Zareaguj Reakcja

Kształt rządu ekspercko-politycznego, który w poniedziałek przedstawi premier Mateusz Morawiecki, to mój pomysł. Chcemy zaproponować nowe twarze. Trzeba zakończyć wojnę, którą prowadzi Platforma Obywatelska – powiedział w wywiadzie PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wspomniał o trzecim kroku konstytucyjnym, zrobił też kolejny ukłon w stronę ludowców.

Kaczyński o nowym rządzie Morawieckiego
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu Polskiej Agencji Prasowej. Przyznał, że skład rządu, który ogłosi w poniedziałek Mateusz Morawiecki, jest jego pomysłem. - Chodzi o to, aby w tym rządzie nie było zbyt wielu polityków. Ale akurat minister Błaszczak być może się w nim znajdzie. Chcemy zaproponować nowe twarze i konkretną propozycję wobec Sejmu, prezydenta i społeczeństwa  – powiedział Kaczyński.

Zaznaczył, że "trzeba jednocześnie sprostować informacje medialne, jakoby znaczący politycy Prawa i Sprawiedliwości nie chcieli wejść do nowego rządu premiera Morawieckiego". - To jest wierutne kłamstwo - powiedział Kaczyński.

Kaczyński o nowym rządzie Morawieckiego. Mówi o tzw. trzecim kroku

Prezes PiS zaznaczył, że podobna propozycja na rząd „ekspercko-polityczny” z jego partii może wyjść w tzw. trzecim kroku konstytucyjnym. Zadziwił kolejnym ukłonem w stronę ludowców.

Redakcja poleca

- Na przykład z premierem wywodzącym się z PSL-u. Nie wykluczamy tego. Trzeba zakończyć wojnę, którą prowadzi jedna partia - Platforma Obywatelska. Dobrze byłoby, żeby nowy rząd podjął sprawy merytoryczne, bez obciążeń. Przez ostatnie osiem lat rządy Prawa i Sprawiedliwości podejmowały sprawy merytoryczne i zrobiliśmy bardzo dużo, ale ta wojna polityczna inspirowana przez środowisko zwłaszcza Platformy, przeszkadzała – ocenił Kaczyński.

Prezes PiS powiedział, że jego partia chce pokazać, że "można inaczej rządzić". - Mówię o takiej możliwości, że koncepcja rządu ekspercko-politycznego nie jest zamknięta. Nie tylko premier wywodzący się z PiS może ją realizować, ale i inny kandydat. Być może z PSL, także ktoś inny niż lider tej partii. Może to być też ktoś spoza polityki – dodał szef PiS.

Kaczyński zaznaczał, że zarzuty o rujnowaniu kraju za rządów jego partii są nietrafione. - Jednym z naszych priorytetów była walka z postkomunizmem, który był skrajnie nieefektywny i niesprawiedliwy, korzystny tylko dla wąskiej mniejszości. A jeśli chodzi o rujnowanie kraju, to jest wiele danych, również z organizacji międzynarodowych, które temu radykalnie przeczą, mówią o sukcesie i to bardzo poważnym sukcesie. Osoby, które twierdzą inaczej, świadomie okłamują obywateli – mówił.

Co w przypadku niepowodzenia misji tworzenia rządu przez Morawieckiego? - Zespół prac państwowych ma przygotowywać kolejny rząd, który mógłby objąć władzę za cztery lata, po kolejnych wyborach. Wszystko uczynimy, aby je wygrać. Chociaż wiemy, że nie będzie to przebiegało w warunkach demokratycznych. Wystarczy przeczytać porozumienie koalicyjne czterech partii, aby zobaczyć, że warunków demokratycznych nie będzie, czyli de facto przestanie obowiązywać konstytucja – wieszczył Kaczyński. Szykujący się realnie do pracy w ławach opozycji szef PiS dodał, że jego partia nie ma zamiaru tworzyć gabinetu cieni.

Źródło: Radio ZET/PAP - Tomasz Grodecki