Obserwuj w Google News

Konstruktywne wotum nieufności w ciągu kilku dni? "Zakończy się mordęga"

2 min. czytania
27.11.2023 11:11
Zareaguj Reakcja

Zaprzysiężenie rządu Mateusza Morawieckiego wywołuje skrajne emocje. Leszek Miller postanowił podzielić się propozycją odnośnie do tego, co powinno stać się w Sejmie. Odpowiedział mu Włodzimierz Czarzasty, który wyjaśnił, dlaczego nie traktuje słów byłego premiera poważnie.

Mateusz Morawiecki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Włodzimierz Czarzasty odniósł się do wypowiedzi Leszka Millera dotyczącej wniosku o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu. Wicemarszałek Sejmu skrytykował byłego premiera.

Kiedy nowy rząd Morawieckiego?

W poniedziałek o godz. 16:30 w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego prezydent Andrzej Duda dokona zaprzysiężenia rządu Mateusza Morawieckiego. Najpierw zostanie zaprzysiężony premier, potem szef rządu złoży wniosek do prezydenta o powołanie Rady Ministrów. Prezydent podpisze postanowienie o powołaniu i wręczy powołania ministerialne. Podczas uroczystości przemówi głowa państwa.

Redakcja poleca

O potencjalnych nazwiskach wiadomo bardzo mało. Zgodnie z zapowiedziami niektórych polityków PiS ma to być rząd ekspercki, w którym nie znajdą się m.in. Mariusz Błaszczak, Przemysław Czarnek, Jacek Sasin, a także inni czołowi politycy Zjednoczonej Prawicy.

Leszek Miller o rządzie PiS. Czarzasty skomentował

Były premier Leszek Miller napisał w niedzielę na portalu Twitter/X, że natychmiast po zaprzysiężeniu rządu Mateusza Morawieckiego do Sejmu powinien wpłynąć wniosek o konstruktywne wotum nieufności do Rady Ministrów ze wskazaniem Donalda Tuska jako kandydata na premiera.

"Siedem dni po tym - 4 grudnia - marszałek Sejmu powinien zwołać Izbę i poddać wniosek pod głosowanie. W ten sposób zakończy się mordęga Mateusza i ośmieszanie władzy wykonawczej w oczach obywateli. Nie ma wątpliwości co do legalności tej procedury, jako że nowy rząd Morawieckiego będzie istniał od zaprzysiężenia i wszystkie przepisy konstytucji będą miały do niego zastosowanie" - napisał europoseł.

O co chodzi w proponowanej procedurze? Głowa państwa przyjmuje dymisję rządu, gdy część izby, która wystąpiła o wotum nieufności, jednocześnie zgłosiła i uzyskała poparcie większości dla kandydata na nowego premiera. Sejm może uchwalić wotum nieufności w stosunku do Rady Ministrów większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231) na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów, wskazując jednocześnie imiennie kandydata na nowego szefa rządu. 

W poniedziałek wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty został zapytany o ten wpis w Polsat News. - Nie słucham, powiem szczerze, pana Leszka Millera, bo on ma trochę oderwane od życia pomysły. Był czas, kiedy on rządził, to było chyba ze 20 lat temu. To nie jest dobry pomysł - stwierdził współprzewodniczący Nowej Lewicy.

Źródło: Radio ZET/Polsat News

Nie przegap