Obserwuj w Google News

Poseł zdradza, jak walczyć z PiS. Mówi o "listach śmierci". "Posuną się do każdej podłości"

2 min. czytania
07.02.2023 09:27
Zareaguj Reakcja

- Powinniśmy budować tak zwane listy śmierci. Może jedną, może dwie, ale to muszą być listy twardzieli, którzy będą na tyle zdeterminowani, żeby te wybory wygrać - mówił w rozmowie z Wirtualną Polską Michał Wypij. Poseł, który właśnie odszedł z Porozumienia, wyjaśniał również, dlaczego nie mógł zgodzić się na sojusz swojej macierzystej partii z AGROunią.

Kaczyński w Sejmie
fot. Jarosław Kaczyński w Sejmie, Jacek Domiński/REPORTER

Porozumienie i AGROunia łączą siły i stworzą wkrótce wspólną partię. Takie deklaracje złożyli niedawno przewodniczący obydwu formacji - Magdalena Sroka i Michał Kołodziejczak. W proteście przeciw temu sojuszowi z pierwszej z nich odeszli w poniedziałek poseł Michał Wypij i rzecznik Porozumienia oraz radny warszawskiej dzielnicy Bielany Jan Strzeżek.

Współpraca centroprawicowego ugrupowania, które jeszcze do 2021 roku tworzyło rząd Zjednoczonej Prawicy oraz ruchu protestu, stworzonego przez środowisko rolników, wzbudza spore kontrowersje. Na razie jednak nie wywołuje ona entuzjazmu wśród potencjalnych wyborców. W sondażu dla Wirtualnej Polski taka partia może liczyć na niecałe 2 proc. głosów.

Wypij o walce z PiS. Mówi o "listach śmierci"

Szczególnie sceptyczny wobec tej inicjatywy jest wspomniany wyżej Wypij. W poniedziałek w Radiu ZET ocenił, że jego oraz przyszłych koalicjantów macierzystej formacji "różni spojrzenie na przyszłość" i że "nie mógł tego dalej firmować".

Redakcja poleca

W podobnym tonie wypowiedział się następnego dnia w rozmowie z Wirtualną Polską. - Mam swoje poglądy i ideały, a połączenie z AGROunią byłoby tak naprawdę zdradą tych ideałów. To już jest dla mnie za dużo - tłumaczył. Zdradził też sposób na walkę z PiS.

- Powinniśmy budować tzw. listy śmierci. Może jedną, może dwie, ale to muszą być listy twardzieli, którzy będą na tyle zdeterminowani, żeby te wybory wygrać - mówił. O kogo mu chodziło?

Najmocniejsi zawodnicy, najtwardsze charaktery, ludzie walczący, którzy się nie boją i mają świadomość, czym będą te wybory. Bo te wybory będą trudne, nierówne, a telewizja publiczna na pewno będzie jednostronnie patrzeć na to, co my jako opozycja robimy - Michał Wypij

- Jestem przekonany, że obecny obóz władzy, ludzi chorych na władzę, posunie się do absolutnie każdej podłości, by tę władzę otrzymać. Dlatego to muszą być naprawdę twardzi ludzie - przekonywał, dodając, że "trzecia kadencja PiS byłaby tragedią" dla Polski.

W dalszej części rozmowy wyraził wątpliwość, czy Jarosława Gowin pozostanie posłem w następnej kadencji. - Mam jednak nadzieję, że zanim uda się na polityczną emeryturę, napisze książkę o kulisach tego, co działo się na szczytach władzy, zwłaszcza w ostatnich 2-3 latach. O tym, jak PiS kupowało większość. Myślę, że wszyscy powinni to przeczytać - stwierdził.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska