Obserwuj w Google News

Przecieki ws. nowego rządu Morawieckiego. Znamy pierwsze nazwiska

3 min. czytania
27.11.2023 09:37
Zareaguj Reakcja

Nowy rząd bez czołowych polityków PiS, ale z bliskimi współpracownikami Mateusza Morawieckiego. W poniedziałek w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego prezydent Andrzej Duda dokona zaprzysiężenia gabinetu premiera. Oficjalnie listę nazwisk poznamy dopiero po południu, ale już teraz media spekulują, kto pojawi się w nowym rozdaniu.

Mateusz Morawiecki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Mateusz Morawiecki o godz. 16.30 pojawi się w Pałacu Prezydenckim. Na tę godzinę zaplanowane jest zaprzysiężenie nowego rządu. Premier nie ogłosił jeszcze nazwisk osób, które wejdą w skład gabinetu. Jarosław Sellin z PiS przyznał w Radiu ZET w niedzielę, że nowych ministrów poznamy dopiero podczas ich powoływania przez prezydenta.

Z kolei poseł PiS Radosław Fogiel powiedział w poniedziałek w "Sygnałach dnia" Polskiego Radia, że "to musi być rząd, który będzie w stanie zdobyć szersze poparcie". - Nie chcemy nic wcześniej zdradzać. Zdajemy sobie sprawę, że to jest rząd powstający w innych okolicznościach. Pan prezydent powierzył tę misję premierowi Morawieckiemu. Wiemy, jak wygląda arytmetyka sejmowa - stwierdził.

Nowy rząd Morawieckiego - giełda nazwisk

Według medialnych doniesień do nowego rządu mają wejść głównie bliscy współpracownicy urzędującego premiera. Zabraknie natomiast "znanych twarzy" PiS. Jest to zgodne z tym, co zdradził w poniedziałek w wywiadzie dla PAP Jarosław Kaczyński. - Chodzi o to, aby w tym rządzie nie było zbyt wielu polityków. [...] Chcemy zaproponować nowe twarze i konkretną propozycję wobec Sejmu, prezydenta i społeczeństwa  – ujawnił. Powiedział też, że skład rządu, który ogłosi w poniedziałek Mateusz Morawiecki, jest jego pomysłem.

— Tak naprawdę to wielu z nas śmieje się, że to nie będzie żaden rząd ekspertów, tylko rząd no name-ów. Ludzi, których nazwiska są zupełnie nieznane — mówił w rozmowie z Onetem jeden z działaczy PiS w Małopolsce.

Redakcja poleca

Według portalu w gabinecie Morawieckiego zabraknie czołowych polityków PiS — szefa MON Mariusza Błaszczaka, ministra kultury Piotra Glińskiego, szefa MEiN Przemysława Czarnka oraz ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. Przypomnijmy, wcześniej Business Insider informował, że tego ostatniego ma zastąpić Marzena Małek, obecna dyrektor generalna Ministerstwa Aktywów Państwowych.

"To będą ludzie młodzi"

— Nie chcę spekulować o nazwiskach, ale myślę, że ministrowie to będą ludzie młodzi. Morawiecki takich lubi, czego przykładem jest kariera Piotra Patkowskiego. Jego akurat w rządzie nie będzie, bo zawczasu uciekł na inną posadę, ale nie zdziwię się, jeśli np. jakąś tekę dostanie jego żona Olga Semeniuk-Patkowska czy Rafał Bochenek, rzecznik naszej partii — mówił Onetowi jeden z wieloletnich posłów PiS.

"Premier ukrywa skład rządu przed innymi frakcjami w PiS, a decyzje zapadają w wąskim gronie jego zaufanych ludzi" — przekazał portal, który prognozuje, że w rządzie Morawieckiego znajdzie się właśnie posłanka PiS Olga Semeniuk-Patkowska, która ma objąć tekę ministra funduszy i polityki regionalnej. Anna Gembicka ma zostać szefową resortu rolnictwa i rozwoju wsi. Obecny rzecznik prasowy rządu Piotr Müller mógłby z kolei zostać ministrem nauki.

"Rzeczpospolita" podała, że na stanowisko minister klimatu i środowiska jest typowana Anna Łukaszewska-Trzeciakowska. Michał Woś albo Marcin Warchoł z Suwerennej Polski mogliby natomiast zastąpić Zbigniewa Ziobrę na stanowisku ministra sprawiedliwości.

Premier w piątkowej rozmowie z portalem Salon24.pl zapowiedział, że nowy rząd będzie "znacząco mniejszy, będzie w nim duża liczba kobiet". - Będzie to rząd polityczno-ekspercki - podkreślił. Konstytucja stanowi, że jeśli w pierwszym kroku nie uda się wyłonić rządu, inicjatywę w jego tworzeniu przejmuje Sejm. Kandydata na premiera może zgłosić grupa co najmniej 46 posłów. Sejm wybiera premiera większością bezwzględną w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Źródło: Radio ZET/Onet.pl/"Rzeczpospolita"

Nie przegap