Polska poderwała myśliwce, jest alert RCB. „Oczekuj dalszych komunikatów"

1 min. czytania
08.10.2026 19:41
Obserwuj nas na Google

„Uwaga. W związku z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na cele w zachodniej części Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, operuje lotnictwo wojskowe w polskiej przestrzeni powietrznej" – przekazało w czwartek wieczorem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. RCB rozesłało alerty. Zostały one odwołane kilka minut przed godz. 20. „Zakończył się atak powietrzny na Ukrainę. Brak zagrożenia na terenie Polski" – informuje RCB.

Alert RCB
fot. Luca Mattia Vigilante / Forum, RCB – zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęło Dowództwo Operacyjne RSZ.
  • Dlaczego Polska uruchomiła naziemne systemy obrony.
  • Co obejmują alerty rozesłane przez RCB.

Polska poderwała myśliwce. Jest komunikat wojska

Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Taką informację przekazało DORSZ w czwartek o godz. 19.33.

„Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie i ochronę polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów" – podawało DORSZ. Ponadto RCB rozesłało alerty. „UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów" – ostrzeżenie o takiej treści dotarło do odbiorców na terenie woj. podkarpackiego i lubelskiego.

Kilka minut przed godziną 20 zostało jednak odwołane. „UWAGA! Zakończył się atak powietrzny na Ukrainę. Brak zagrożenia na terenie Polski" – alert o takiej treści został rozesłany do odbiorców na terenie woj. podkarpackiego i lubelskiego.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET