Polska poderwała myśliwce po ataku na Ukrainę. Jest komunikat Dowództwa Operacyjnego

1 min. czytania
24.03.2026 07:15
Obserwuj nas na Google

W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej - poinformowało we wtorek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Myśliwce
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęła Polska w reakcji na atak Rosji na Ukrainę.
  • Co obejmują prewencyjne działania zabezpieczenia przestrzeni powietrznej.
  • Dlaczego uruchomiono dyżurną parę myśliwską i samolot wczesnego ostrzegania.
  • Które systemy osiągnęły stan najwyższej gotowości po ataku na Ukrainę.

Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce

"Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwana została dyżurna para myśliwska i samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości" - czytamy w komunikacie DORSZ, zamieszczonym na platformie X.

Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.

Redakcja poleca

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zapewniło we wtorkowym w komunikacie, że monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.

AKTUALIZACJA:

Operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone - poinformowało we wtorek ok. godz. 7. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. "Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej kraju" - dodano.

Źródło: Radio ZET/PAP/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET