Polskie Stonehenge. Skąd wzięły się kamienne kręgi na Kaszubach?
Nie wszyscy wiedzą, że Polska ma swoje Stonhenge. Na tajemnicze, kamienne kręgi można natknąć się podczas spaceru w lesie położonym w pobliżu kaszubskiej wsi Węsiory. Jak brzmią naukowe teorie na ten temat i co wspólnego z tym zagadkowym miejscem mają Goci i kosmici?
Polskie Stonehenge na Kaszubach. Skąd wzięły się zagadkowe kręgi?
W lesie położonym niedaleko wsi Węsiory znajduje się tajemnicze miejsce nazywane „polskim Stonehenge”. Trzy kamienne kręgi i kilkanaście rozkopanych i zrekonstruowanych kurhanów to zagadkowe, archeologiczne artefakty, które od lat intrygują odwiedzających. Wszystkie elementy najprawdopodobniej są pozostałością po Gotach. Według teorii naukowców Goci, czyli jedno z największych plemion germańskich zamieszkujących Skandynawię, mieli dopłynąć na Pomorze w pierwszych wiekach naszej ery, uciekając przed atakami wyjątkowo mroźnej zimy.
Kręgi oraz ustawione w charakterystyczny sposób kamienie uznawano początkowo za pozostałości symbolicznych nagrobków. Teorię podważył polski archeolog i wieloletni kierownik Działu Archeologicznego Muzeum Narodowego w Szczecinie - Ryszard Wołągiewicz (zm. 1994 r.). Ekspert od kultury wielbarskiej miał wskazać, że „polskie Stonehenge” mogło być – zgodnie ze zbadaniem dawnych legend i obyczajów - miejscem spotkań, sądów i modlitw plemiennej starszyzny. Warto podkreślić, że w tym kontekście naukowcom do tej pory nie udało się jednak ustalić teorii, co do której mieliby stuprocentową pewność.
Inne pozostałości podobnej kategorii można znaleźć nie tylko w Węsiorach, ale i w np. w Grzybnicy.
Polskie Stonehenge w Węsiorach. Miejscu przypisuje się magiczne znaczenie
Choć teorie naukowców mają historyczne uzasadnienie, to niektórzy wolą myśleć o kamiennych kręgach i kurhanach w kaszubskim lesie w sposób nieco bardziej magiczny. Stowarzyszenie Badań Kamiennych Kręgów już w 2012 r. uznało, że w zagadkowym miejscu panuje „ujemna jonizacja”, która ma przyciągać osoby zestresowane lub mające problem z agresją. Według tego wyjaśnienia kamienne kręgi mają wyciszać negatywne nastroje czy nadmiar energii. Stowarzyszenie twierdzi też, że jego członkom niejednokrotnie udało się zaobserwować w tych okolicach zjawiska paranormalne i niezidentyfikowane obiekty latające.
Według starego wierzenia „polskie Stonehenge” można odwiedzać, ale należy robić to z szacunkiem. Podobno nie wolno zabierać stamtąd żadnych kamieni, bo w konsekwencji osoby dopuszczające się takiego zachowania ma spotkać nieszczęście.
Źródło: Radio ZET/K. Hahuła, „Cmentarzysko z kręgami kamiennymi w Grzybnicy”, 1992/national-geographic.pl/onet.pl/solidarnosc.gda.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET