`

Nietypowa atrakcja w Wielkopolsce. Stoi tu „pomnik seksownego konia”

2 min. czytania
Aktualizacja 12.05.2025
12.05.2025 16:06
Obserwuj nas na Google

Czasami znane regiony potrafią skrywać najbardziej niespodziewane atrakcje. Nie wszyscy mieszkańcy województwa wielkopolskiego wiedzą, że w jednym z miast mogą natknąć się na rzeźbę nazywaną przez internautów „pomnikiem seksownego konia”. Gdzie stoi atrakcja i skąd się wzięła?

Pomnik konia w Koninie
fot. ArtMediaFactory/Shutterstock, Piotr Kamionka/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto stworzył rzeźbę nazywaną przez internautów „pomnikiem seksownego konia”.
  • W którym miejscu Konina można ją znaleźć.
  • Jakie recenzje zbiera atrakcja w mapach Google.

„Pomnik seksownego konia” w Koninie. Skąd się tam wziął?

Imponujący tors, długa szyja i nieco podejrzliwe spojrzenie. Tak prezentuje się figura stojąca na Starym Mieście w Koninie. Choć koń to oczywisty symbol miasta, forma rzeźby zaskakuje. Zwierzę nie jest bowiem przedstawione w tradycyjnej formie – co prawda ma swoją głowę, ale klatka piersiowa jest już ludzka. Co więcej, stopień muskulatury torsu mógłby sugerować wiele wizyt na którejś z lokalnych siłowni.

Pomnik stojący naprzeciwko konińskiego ratusza jest dziełem rzeźbiarki Aleksandry Koper. Na przestrzeni lat artystka tworzyła wiele rozmaitych form. Słynny koń, którego realizację datuje się na 2009 r., wciąż pojawia się w rozpiskach jej najpopularniejszych twórczych osiągnięć. Nic dziwnego – rzeźba z brązu o wysokości 3,5 m wzbudza różne uczucia, ale bez wątpienia zapada w pamięć. Wśród internautów doczekała się też własnego przydomku i nawet w aplikacji map Google funkcjonuje jako „Pomnik Seksownego Konia”. Wśród zamieszczonych tam recenzji atrakcji można przeczytać: „Pomysłowa rzeźba, trudno inaczej skojarzyć niż z Koninem”, „Taka trochę wizytówka Konina, kogo bym nie zapytał to każdy odpowiada że słyszał o pomniku napakowanego konia”, „Nietypowe zjawisko, trochę przerażające, trochę fascynujące. Tak czy inaczej warto zobaczyć”. Nie zabrakło też wpisów zawierających słynny cytat Benedykta Chmielowskiego: „Koń jaki jest, każdy widzi”.

Redakcja poleca

Legenda o powstaniu miasta Konina

Z postacią konia wiąże się stara legenda dotycząca powstania miasta. Według „Przewodnika Wycieczkowego” Zygmunta Pęcherskiego 1966 r. książę o imieniu Leszek oddzielił się podczas polowania od swojej drużyny, goniąc jelenia. Osamotniony i zmęczony położył się pod drzewem. Nie odpoczywał jednak długo - napadli go bowiem półdzicy smolarze (osoby zajmujące się dawniej pracą przy wypalaniu węgla drzewnego – przyp. red.). Napastnicy nie uwierzyli w deklarowaną przez Leszka książęcą nietykalność i zaczęli zdzierać z niego szaty, grożąc śmiercią. Sytuację przerwał jednak tętent kopyt. Smolarze uciekli, sądząc, że to odgłos nadciągających na ratunek kompanów Leszka. Okazało się, że to nie zagubiona drużyna, a stado dzikich koni na czele z białym ogierem. Wdzięczny za ocalenie życia książę założył w tym miejscu osadę Konin i umieścił białego konia w jej herbie.

Źródło: Radio ZET/konin.pl/dziendobry.tvn.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET