`

Powitanie odwołane. Polscy siatkarze utknęli na lotnisku w Chinach

2 min. czytania
04.08.2026 09:32
Obserwuj nas na Google

Siatkarze reprezentacji Polski mają nieoczekiwane problemy z powrotem do kraju. Po zdobyciu złotego medalu Ligi Narodów utknęli w Chinach z powodu opóźnionego lotu, przez co nie dojdzie do skutku zaplanowane na wtorek rano przywitanie z kibicami na lotnisku w Warszawie.

Siatkarze reprezentacji Polski z walizkami w przestrzeni lotniska.
fot. Antoni Baranski/Reporter

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie problemy napotkali siatkarze Polski podczas powrotu z Chin.
  • Dlaczego powitanie siatkarzy na lotnisku Chopina zostało odwołane.
  • Jak siatkarze reprezentacji Polski wrócą do kraju.
  • Co czeka polskich siatkarzy w nadchodzących miesiącach.

Siatkarze reprezentacji Polski utknęli w Chinach

Siatkarze reprezentacji Polski we wtorek rano mieli wylądować na lotnisku Chopina w Warszawie i przywitać się z kibicami po wielkim triumfie w Lidze Narodów. Po zaciętym meczu biało-czerwoni wygrali w niedzielnym finale ze Stanami Zjednoczonymi i trzeci raz w historii zdobyli złoty medal tej imprezy.

- Nie zdążyli na przesiadkę z Ningbo do Pekinu. Poranne powitanie zaplanowane o 7:30 na lotnisku Chopina zostaje odwołane. Siatkarze niebawem wylądują w Pekinie i poszukają innego połączenia - przekazał nasz dziennikarz, Mateusz Ligęza.

Biało-czerwoni mieli zaplanowany lot z Ningbo do Pekinu, ale gdy dotarli na lotnisko, okazało się, że z powodu burzy nastąpi kilkugodzinne opóźnienie. Ostatecznie przylecieli do stolicy Chin cztery godziny później, niż planowali, przez co nie zdążyli na przesiadkę do Warszawy.

Niektórzy wrócą nawet z 24-godzinnym opóźnieniem

Jak informuje „Przegląd Sportowy”, kadra znalazła rozwiązanie. Siatkarze wrócą do kraju, ale różnymi lotami. Niektórzy mają pojawić się w Polsce dopiero w środę rano.

Kadra Nikoli Grbicia ma co świętować, bo w niedzielę odniosła wielki sukces. Po raz trzeci w historii Polacy okazali się najlepszą drużyną Ligi Narodów, co jest świetnym prognostykiem przed najważniejszą imprezą tego sezonu. Już we wrześniu biało-czerwoni staną do walki w mistrzostwach Europy, gdzie będą bronić tytułu najlepszej drużyny Starego Kontynentu.

Źródło: Radio ZET/Przegląd Sportowy

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET