Cofka z Odry. "Poziom wody podniósł się o 60 cm"
Dyrektor IMGW Robert Czerniawski podkreśla, że w Opolu, Brzegu i Oławie obserwowane są już spadki poziomu wody, a w piątek takie spadki będą notowane we Wrocławiu. Z kolei na Widawie poziom wody podniósł się o 60 cm, co jest związane z tzw. cofką z Odry. Na wzrosty szykują się m.in. w Brzegu Dolnym, Malczycach i Ścinawie.
Powódź 2024. Cofka na Odrze
Podczas wieczornego posiedzenia sztabu kryzysowego dyrektor IMGW powiedział, że w Opolu, Brzegu i Oławie obserwowane są już spadki poziomu wody, odpowiednio o 15, 8 i 6-8 cm. Dodał, że jeśli chodzi o Wrocław i okoliczne rzeki, które wpadają do Odry, to na wodowskazie utrzymuje się od 12 godzin stabilny stan wody między 639 a 642 cm. - W piątek w ciągu dnia we Wrocławiu będą już notowane pierwsze spadki - mówił Czerniawski.
Dodał, że w rzekach Oława i Ślęza jest już "dość istotny spadek", a niewielki spadek jest w Bystrzycy. Z kolei na Widawie, która jest dopływem Odry, poziom wody się podniósł o 60 cm, co jest związane z tzw. cofką z Odry. Dodał, że Widawa zrównała się z Odrą i od kilku godzin nie następuje przyrost. - Kiedy zacznie się spadek na terenie Wrocławia, to wtedy też Widawa siłą rzeczy spadnie - wyjaśnił.
Brzeg Dolny. Poziom wody przekroczył już 9 m i rośnie
Niepokojąca sytuacja jest w dolnych stanowiskach pomiarowych, poniżej Wrocławia. Na wodowskazie w Brzegu Dolnym jest już ponad 900 centymetrów. - A będzie 950 cm. - mówił Czerniawski. - Jeżeli nic się nie stanie z wałem, to mamy jeszcze 120 cm w zapasie - dodał szef IMGW.
- Jeśli chodzi o Malczyce i Ścinawę, (...) tu też będą wzrosty widoczne (...). W Malczycach zaobserwujemy wzrost o 50 cm, w tej chwili jest 750 cm (...), w zapasie mamy 92 cm. W Ścinawie z 538 cm obserwowanych teraz, w piątek wieczorem nastąpi wzrost do 650 cm, jeżeli nic nieprzewidzianego się nie stanie, to mamy w zapasie 80 cm - powiedział Czerniawski. Dodał, że ostrzeżenia - ale "bez jakiegoś specjalnego zagrożenia" - wciąż dotyczą Nysy Kłodzkiej i Nysy Łużyckiej.
Źródło: Radio ZET / IMGW / PAP
Tak wyglądał Wrocław w 1997 roku. Powódź tysiąclecia zalała 40% miasta. "Był zamęt"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET