Pożar hali w Gliwicach. Na miejscu laboratorium chemiczne

1 min. czytania
28.01.2026 14:59
Obserwuj nas na Google

Ponad 80 strażaków walczyło z potężnym pożarem hali w Gliwicach. Ogień objął stolarnię oraz warsztat naprawy wózków widłowych, w których składowane są materiały łatwopalne. Żywioł udało się opanować. Trwa dogaszanie pożaru.

fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie służby uczestniczą w akcji gaśniczej w Gliwicach.
  • Dlaczego strażacy apelują do mieszkańców o nieotwieranie okien.
  • Co dokładnie objął pożar w hali w Gliwicach.
  • Które materiały stanowią zagrożenie w miejscu pożaru.

Gliwice. Służby walczą z ogromnym pożarem hali

W Gliwicach służby walczyły z ogromnym pożarem hali. Do akcji ruszyli strażacy z całego regionu. - W działaniach bierze udział 83 strażaków z 25 zastępów - powiedział Radiu ZET st. kpt. Damian Dudek z gliwickiej straży pożarnej. Na szczęście nie ma osób poszkodowanych. 

Przed godziną 16 dowiedzieliśmy się, że sytuacja na miejscu została opanowana. Obecnie trwa dogaszanie, jednak dostęp do niektórych miejsc jest utrudniony. Wiadomo, że pożar objął około 500 metrów kwadratowych. Ogień zajął stolarnię i miejsce, w którym naprawiane są wózki widłowe. W pomieszczeniach są materiały łatwopalne i niebezpieczne. 

Na miejscu pracowały mobilne cysterny i laboratorium chemiczne. Eksperci badali, czy doszło do zanieczyszczenia powietrza. Służby apelowały do mieszkańców o nieotwieranie okien.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET