`

Pożar w Gdańsku. Ogromna chmura dymu nad Trójmiastem. "Ogień wydostaje się na dach"

2 min. czytania
05.02.2025 14:19
Obserwuj nas na Google

Ogromna chmura czarnego dymu pojawiła się w środę nad Gdańskiem. Płoną dawne Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego przy ul. Siennickiej. Trwa akcja gaśnicza. Na miejscu jest reporter Radia ZET Maciej Bąk.

Pożar w Gdańsku
fot. PAP/KM PSP Gdańsk
  • Pożar w dawnych Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Gdańsku
  • Na miejscu jest 10 zastępów strażaków. Pożar jest rozwinięty
  • Z budynku ewakuowało się około 60 osób. Nie ma informacji o rannych

Gdańsk. Pożar w dawnych ZNTK

Oficer gdańskiej straży pożarnej bryg. Jacek Jakóbczyk poinformował, że służby zostały zawiadomione o sytuacji po godzinie 13:00. Początkowo informowano, że na miejscu pracuje 10 zastępów strażaków. - Pożar hali jest rozwinięty, wydostaje się przez dach budynku - mówił. 

"Z budynku będą dochodzić różnego rodzaju wybuchy"

Podczas konferencji prasowej z miejsca zdarzenia kpt. Jakub Friedenberger z KW PSP w Gdańsku powiedział, że na miejscu są już 33 zastępy straży pożarnej. - Jest to stary obiekt, w części wyremontowany. Różnego rodzaju materiały są w środku, więc różnego rodzaju wybuchy będą dochodzić z budynku - powiedział. 

Przekazał też, że mogą tam znajdować się rowery elektryczne. - Jest taka informacja, że w budynku mogą znajdować się rowery i baterie. Jest to trudność polegająca na tym, że dłużej ten pożar będzie trzeba gasić, jeśli to się potwierdzi - dodał.

Pożar w ZNTK w Gdańsku. "Doszło do częściowego zawalenia się dachu"

Państwowa Straż Pożarna przekazała w mediach społecznościowych, że "w obiekcie mogą znajdować się gazy techniczne oraz akumulatory". "Dodatkowo doszło do częściowego zawalenia dachu" - czytamy we wpisie w mediach społecznościowych.

Na miejscu jest reporter Radia ZET Maciej Bąk. Przekazał, że ogniem objęta jest cała frontowa część ceglanego budynku. Strażacy pracują teraz, by płomienie nie rozprzestrzeniły się na pozostałe jego części. Maciej Bąk rozmawiał ze świadkami na miejscu pożaru.

"W części budynku objętej ogniem jest między innymi warsztat samochodowy" - przekazał Maciej Bąk po rozmowie z mężczyzną, który kilka dni temu zostawił tam swój samochód. - Słychać było już jak butle wybuchają. Raczej zostanie z tego jedna ściana - ocenił świadek.

Ogromna chmura dymu nad Gdańskiem. Strażacy walczą z pożarem hali na ul. Siennickiej

"Ogniem objęta pierwsza z kilku części dużej hali, w której znajduje się wiele firm. Strażacy dojeżdżają nieco wolniej przez zamknięcie Mostu Siennickiego" - przekazał Maciej Bąk.

Na ten moment nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Wiadomo, że zanim na miejsce dotarły służby, z płonącego budynku ewakuowało się około 60 osób. Przyczyny pożaru ustalą policjanci i biegli z zakresu pożarnictwa. 

Jest apel do mieszkańców Gdańska 

Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego wystosowało apel do mieszkańców, aby ci zamknęli okna i unikali przebywania na otwartej przestrzeni.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET