Ogień wydostawał się przez okno i drzwi. Tragiczne odkrycie strażaków
W pożarze mieszkania na warszawskich Bielanach zginął mężczyzna. W akcji gaśniczej brały udział cztery zastępy straży pożarnej i dwa samochody operacyjne.
W pożarze mieszkania, do którego doszło we wtorek wieczorem na Słodowcu na warszawskich Bielanach, zginął mężczyzna - poinformował bryg. Patryk Topolski z warszawskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej. Bryg. Topolski przekazał, że strażacy zgłoszenie o pożarze dostali po godz. 20. Paliło się mieszkanie na pierwszym piętrze przy ul. Słodowiec 10 na Bielanach.
Pożar mieszkania na warszawskich Bielanach. Nie żyje mężczyzna
Na miejsce pojechały cztery zastępy i dwa samochody operacyjne. W chili przybycia strażaków ogień wydostawał się przez okno i przez wypalone drzwi na korytarzu. Strażacy gasili pożar zarówno z zewnątrz budynku, jak i wewnątrz.
Następnie weszli do lokalu. Bryg. Topolski wyjaśnił, że w trakcie przeszukania znaleziono mężczyznę, który nie wykazywał żadnych oznak życia. Pogotowie stwierdziło jego zgon.
Nie jest znana przyczyna pożaru. Okoliczności wyjaśni policja.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET