Pożar na terenie fabryki produkującej drony. Policja nie wyklucza podpalenia

2 min. czytania
31.08.2026 10:32
Obserwuj nas na Google

W nocy z 30 na 31 sierpnia wybuchł pożar w zakładach WB Electronics przy ul. Obuwniczej w Skarżysku-Kamiennej. Na miejscu jest między innymi policja i agenci ABW. Jedną z branych pod uwagę hipotez jest podpalenie. Według nieoficjalnych informacji, które przekazuje Onet, monitoring zarejestrował zamaskowanego mężczyznę na terenie fabryki.

Straż
fot. Piotr Matusewicz/East News – zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do pożaru na terenie fabryki. 
  • Ile godzin trwała akcja straży pożarnej. 
  • Jakie hipotezy są brane pod uwagę, jeśli chodzi o przyczynę pożaru.

Pożar na terenie fabryki produkującej drony w Skarżysku-Kamiennej

Kilka minut po północy w nocy z niedzieli na poniedziałek służby otrzymały zgłoszenie o pożarze w Skarżysku-Kamiennej (woj. świętokrzyskie) Żywioł opanował halę o charakterze magazynowo-produkcyjnym, należącą do przedsiębiorstwa wytwarzającego systemy bezzałogowe. Na miejsce wysłano pięć zastępów straży pożarnej, czyli 25 strażaków. Jak przekazała nadkom. Anna Sławińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej, nie ma osób poszkodowanych. – W chwili zdarzenia zakład był nieczynny. Nikt nie doznał żadnych obrażeń – podkreśliła. Akcja trwała dwie godziny.

Na miejscu zdarzenia natychmiast rozpoczęły się działania policji mające na celu zabezpieczenie terenu oraz wyjaśnienie okoliczności wybuchu ognia. Funkcjonariusze wykorzystują nowoczesne technologie do precyzyjnego zbadania pogorzeliska. – Na miejscu pracują policjanci, którzy oczywiście zabezpieczają miejsce zdarzenia. Wykonują czynności oględzin miejsca pożaru z wykorzystaniem dronu z kamerą termowizyjną – relacjonowała nadkom. Anna Sławińska. Dodała, że funkcjonariusze „prowadzą również szerokie działania operacyjne zmierzające do ustalenia wszystkich okoliczności i przyczyn tego zdarzenia”.

Na obecnym etapie śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza. Zapytana, czy pod uwagę brane jest celowe podpalenie obiektu, nadkom. Sławińska odpowiedziała: – Zawsze przy tego typu zdarzeniach bierzemy pod uwagę wszystkie hipotezy.

Monitoring zarejestrował mężczyznę na terenie fabryki?

Oświadczenie w tej sprawie wydała również WB GROUP. Komunikat przytoczono na profilu WarNewsPL na portalu X: „W zakładach GRUPY WB w Skarżysku-Kamiennej nad ranem wybuchł niewielki pożar. Wszystkie procedury i systemy zadziałały prawidłowo, pożar udało się błyskawicznie ugasić. Ogromne podziękowania dla straży pożarnej i dla pracowników, którzy podjęli działania ratownicze". 

Ogień wyrządził szkody w infrastrukturze przedsiębiorstwa, jednak dokładny bilans strat materialnych dopiero powstanie. Pytany o pożar rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński wskazał, że na miejscu, oprócz straży pożarnej i policji, pracuje również Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Sprawę potraktowano bardzo poważne. – Funkcjonariusze ABW pracują, żeby sprawdzić dokładnie, czy możemy w tym wypadku mówić o akcie dywersji, czy też nie – powiedział w TVN24  rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

Z nieoficjalnych informacji, które przekazuje Onet, wynika, że monitoring zarejestrował zamaskowanego mężczyznę na terenie fabryki. W pobliżu zakładu znaleziono plecak i bluzę, na miejsce skierowano m.in. policjantów, przewodnika z psem tropiącym oraz dron z termowizją.

Źródło: Radio ZET/PAP/TVN24/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET