Potężny pożar w garażu podziemnym we Wrocławiu. "Słychać było kilka wybuchów"
Pożar przy ulicy Dokerskiej we Wrocławiu. Na parkingu podziemnym spłonęło 8 samochodów. Strażacy ewakuowali kilkadziesiąt osób, jedna z nich została poszkodowana.
- 6 zdjęć Zobacz galerię
Pożar w garażu podziemnym na wrocławskim Kozanowie
Pożar na podziemnym parkingu wybuchł z wtorku na środę na wrocławskim Kozanowie. Strażacy otrzymali kilka zgłoszeń przed godziną 2 w nocy. Dotyczyły nowego bloku mieszkalnego przy ulicy Dokerskiej. Na miejsce przyjechało 13 zastępów straży pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. - Wieczorem słychać było kilka wybuchów, potem pojawiło się mnóstwo straży. Kazali nam natychmiast opuszczać mieszkania - mówili mieszkańcy portalowi tuwroclaw.com.
Nad Kozanowem przez wiele godzin było widać kłęby dymu. Jak podaje Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia, na czas akcji gaśniczej ewakuowano około 50 osób. Znalazły one tymczasowe schronienie w podstawionym na miejsce autobusie MPK. Jedna osoba została poszkodowana - miała duszności. "Po przebadaniu nie podjęto decyzji o odwiezieniu jej do szpitala" - czytamy w komunikacie władz. Pożar został ugaszony po godzinie 6 rano. Ludzie wrócili już do mieszkań.
Jak podaje Kontakt TVN24, w pożarze doszczętnie spłonęło 8 samochodów. Ze względu na jego lokalizację powiadomiono powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Na razie nie wiadomo, dlaczego w garażu pojawił się ogień.
Źródło: Radio ZET/tuwroclaw.com/Kontakt TVN24