Pożar w Siemianowicach Śląskich. Gęsty dym widać nawet z okolicznych miejscowości
W piątek po godz. 9 wybuchł pożar na składowisku odpadów przy ul. Wyzwolenia w Siemianowicach Śląskich. Płoną pojemniki z rozpuszczalnikami i plastik. Na miejscu pracuje kilkanaście zastępów straży pożarnej.
Siemianowice Śląskie. Pożar składowiska odpadów chemicznych
W piątek po godz. 9 straż pożarna dostała zgłoszenie o pożarze na składowisku odpadów przy ul. Wyzwolenia w Siemianowicach Śląskich. Okazało się, że na składowisku znajdują się beczki, prawdopodobnie z chemikaliami. Kłęby czarnego dymu widać nawet w innych śląskich miastach.
- Powierzchnia składowiska wynosi ok. 5 tys. m2. Potwierdzono, że na tym składowisku są magazynowane odpady niezidentyfikowane, beczki oraz pojemniki. Nie potwierdzono, by na miejscu znajdowały się osoby poszkodowane. Sytuacja jest dynamiczna. Na miejscu działa ok. 20 zastępów straży pożarnej - przekazał Radiu ZET rzecznik siemianowickiej straży Sebastian Karpiński. - Ten potężny poza może stanowić niebezpieczeństwo dla ludzi - dodał.
Trwa analiza składu chemicznego dymu. Jak podał Urząd Miasta Siemianowice, na terenie składowiska płoną pojemniki z rozpuszczalnikami i plastik. Służby apelują o zmykanie okien.
Jak poinformowały władze miast, pożar wybuchł na terenie wynajmowanym od właściciela nieruchomości przez firmę Fabud.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET