Zagadka ws. brutalnych zabójstw rozwiązana po 11 latach. "Układanka ułożyła się w całość"
Małgorzata R. została aresztowana ws. brutalnych zabójstw seniorek w Poznaniu sprzed ponad dekady. To sukces policyjnego Archiwum X. Śledczy wpadli na trop kobiety m.in. dzięki odciskowi palca pobranemu od niej w 2016 r. przy okazji sprawy kradzieży. Podejrzana miała działać ze szczególnym okrucieństwem i dokonać zbrodni podczas spotkań towarzyskich, wykorzystując zaufanie kobiet oraz ich wiek. Grozi jej dożywocie.
- Po ponad dekadzie w Poznaniu wyjaśniono zagadkę brutalnych zabójstw seniorek. Zatrzymano Małgorzatę R., która ma odpowiadać za obie zbrodnie
- Do odkrycia doszło dopiero po ponownej analizie dokonanej przez policyjne Archiwum X, dzięki wykorzystaniu nowych technologii kryminalistycznych
- Prokurator wyjaśnił, że głównymi dowodami w obu sprawach są odcisk palca na szklance oraz ślad biologiczny na skarpetce
Małgorzata R. podejrzana o podwójne zabójstwo w Poznaniu
W Poznaniu aresztowano Małgorzatę R., podejrzaną o dwa brutalne zabójstwa seniorek sprzed ponad dekady. Jak przekazał prokurator Łukasz Wawrzyniak, pierwszą ofiarę, 81-letnią kobietę, zabito w czerwcu 2012 roku na osiedlu Wichrowe Wzgórze. Ofiara miała liczne rany kłute, a z mieszkania zginęły pieniądze i biżuteria. Druga ofiara, 82-letnia właścicielka posesji przy ul. Nałęczowskiej, została znaleziona martwa w marcu 2013 roku. - Drzwi jej domu były otwarte, a w pokojach widoczne były ślady splądrowania. Pokrzywdzona miała liczne rany głowy i klatki piersiowej. Również w tym wypadku z mieszkania zabrano złote precjoza i gotówkę - przekazał rzecznik prokuratury.
W obu przypadkach napastniczka działała brutalnie. Śledczy ustalili, że seniorki zostały napadnięte i zamordowane przez osobę, którą znały. Nie spodziewając się ataku, broniły się, co potwierdzają liczne rany o charakterze obronnym. Obie kobiety zmarły z powodu wstrząsu krwotocznego, wywołanego rozległymi obrażeniami. Pierwszą ofiarę Małgorzata R. miała zabić nożem, drugą - młotkiem i siekierą.
Prok. Wawrzyniak przyznał na konferencji prasowej, że głównymi dowodami w obu sprawach są odcisk palca na szklance pozostawionej na miejscu zbrodni z 2012 r. oraz ślad biologiczny na skarpetce drugiej ofiary znalezionej w 2013 r. - Oczywiście dodatkowo, badaliśmy wszystkie elementy, wszystkie dowody, pod kątem podobieństw - podkreślił rzecznik prokuratury. - Na początku te sprawy się nie łączyły. Ale kiedy dostaliśmy więcej danych, ta układanka w całość się ułożyła - podkreślił prok. Wawrzyniak.
Zarzuty ws. zabójstwa staruszek. Przełom w Archiwum X
Początkowo śledztwa zostały umorzone z powodu niewykrycia sprawcy, mimo licznych śladów i dowodów. Dopiero po ponownej analizie dokonanej przez policyjne Archiwum X, dzięki wykorzystaniu nowych technologii kryminalistycznych, udało się powiązać Małgorzatę R. ze zbrodniami. - Dostęp do nowych technologii kryminalistycznych, ale przede wszystkim determinacja funkcjonariuszy i prokuratora prowadzących śledztwo skutkowały zatrzymaniem w ubiegłym tygodniu Małgorzaty R. Kobieta znała swoje ofiary, a na jej trop i związek z tymi dwoma zdarzeniami, śledczych doprowadziły pozostawione przez nią ślady biologiczne oraz ten sam modus operandi - podkreślił prokurator.
Śledczy powiązali ślady daktyloskopijne znalezione na miejscu zabójstwa na os. Wichrowe Wzgórze z odciskami palców wprowadzonych do policyjnego systemu w 2016 r. Chodziło o kartę daktyloskopijną przygotowaną przez funkcjonariuszy z podpoznańskiego Suchego Lasu. Małgorzata R., mieszkanka Suchego Lasu, odpowiadała ws. drobnej kradzieży, której dokonała jako sprzątaczka. - Okazało się, że jeden ze śladów zabezpieczony na miejscu zbrodni odpowiada śladom porównawczym, które znalazły się na karcie Małgorzaty R. - zaznaczył Borowiak.
W trakcie śledztwa ujawniono, że atakowała swoje ofiary podczas spotkań, wykorzystując ich wiek, stan zdrowia i nieporadność. Małgorzacie R. postawiono zarzut podwójnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz kradzieży mienia. Grozi jej dożywocie. Podejrzana nie przyznała się do winy. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET