Poznań szykuje się na najgorsze. "Zagrożenie może się pojawić"
Poznań od dawna działa na rzecz przygotowań do sytuacji kryzysowych. Trwają one już kilka lat i dotyczą magazynowania między innymi wody i prądu oraz stałej współpracy z policją i strażą pożarną. Kroki miasta w kwestii ochrony ludności opisali urzędnicy w internecie. O bezpieczeństwie mówił również w radiowym wywiadzie poseł z Wielkopolski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Po ataku dronów Poznań intensyfikuje działania na rzecz bezpieczeństwa, w tym budowę infrastruktury kryzysowej i współpracę ze służbami ratunkowymi.
- Miejskie przedsiębiorstwa, jak Aquanet, podejmują kroki, by zabezpieczyć dostawy wody, zwiększając zapasy i przygotowując się na wszelkie zagrożenia.
- Władze miasta, w tym zastępca prezydenta Poznania Marcin Gołek, podejmują niezależne działania w zakresie ochrony ludności, w tym przystosowanie budynków jako miejsc schronienia.
Poznań działa na rzecz bezpieczeństwa obywateli
Po zmasowanym ataku dronów w środową noc Poznań, podobnie jak wiele innych samorządów w województwie i całym kraju informuje o swoich działaniach w kwestii bezpieczeństwa i walce z dezinformacją. "Poznań od lat przygotowuje się na różne scenariusze. Już pięć lat temu zbudowano magazyn zarządzania kryzysowego razem z nowym budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej. Kończą się prace związane z powstaniem zbiornika retencyjnego na Łacinie. Miasto stale i konsekwentnie współpracuje ze służbami - policją i strażą pożarną - dofinansowując niezbędny sprzęt" - przekazali urzędnicy w komunikacie.
Działania prowadzą również miejskie przedsiębiorstwa, takie jak Aquanet. - Staramy się zabezpieczyć na wszelkie możliwe sposoby ciągłość dostaw wody w przypadku przerwania łańcucha dostaw. Zwiększyliśmy zapasy magazynowe elementów, które mogą ulec uszkodzeniu - wyjaśniał Paweł Chudziński, prezes zarządu spółki.
- Nie ma powodu do paniki, ale warto mieć świadomość, że sytuacja jest bardzo poważna. Wczoraj państwo polskie pokazało, że działa, a instytucje - że ze sobą współpracują. Podpisałem już zarządzenia dotyczące wyznaczenia podmiotów ochrony ludności. Złożyliśmy wnioski o dofinansowania: chodzi m.in. o pieniądze na kupno agregatów do szkół, nowych syren - by system ostrzegania działał jeszcze sprawniej - poinformował zastępca prezydenta Poznania Marcin Gołek na konferencji prasowej.
Działania samorządu na rzecz bezpieczeństwa ludności
Zastępca Jacka Jaśkowiaka zapewnił również, że miasto nie czeka na rozporządzenia i pieniądze z ministerstw, tylko reaguje samodzielnie. - Działamy już teraz - w takich warunkach, jakie mamy i jak możemy. Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych i Poznańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego sprawdzają swój zasób budynków. Znajdują się w nich pomieszczenia, które niekoniecznie spełniają ustawową definicję miejsca schronienia - dodał Marcin Gołek.
O niebezpieczeństwach ze wschodu mówił również na antenie Radia Poznań przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej. - Jesteśmy w strefie, która jest dużo bezpieczniejsza niż bezpośrednio granica Polski z Ukrainą czy Białorusią. Z jednej czy drugiej strony te drony mogą nad Polskę napłynąć. Wszyscy powinniśmy mieć tę świadomość, że takie zagrożenie może się pojawić, choć źródłem tego zagrożenia na pewno nie jest polskie państwo - stwierdził w rozmowie z dziennikarzem wielkopolski poseł Andrzej Grzyb.
Jednym z takich projektów mają być budowane miejsca schronienia. Międzynarodowe Targi Poznańskie i Termy Maltańskie zostały zobowiązane przez miasto do analizy przystosowania najniższej kondygnacji parkingu podziemnego do tego celu. W przypadku term szczególnie, gdyż tam budowa miejsc parkingowych jest dopiero planowana.
Źródło: Radio ZET/Miasto Poznań/Radio Poznań
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET