To koniec. Tysiące pacjentów zostało bez opieki. "Poleciały nam dziś wszystkim łzy"

2 min. czytania
04.12.2023 14:54
Obserwuj nas na Google

Centrum zdrowia psychicznego znika z mapy Poznania z powodu braku środków na utrzymanie. Placówka przez lata swojej działalności pomogła 3,5 tys. osobom, które zmagały się m.in. z głęboką depresją i wymagały stałej terapii - ustalił TVN24.

DREWS Poznan - centrum zdrowia psychicznego
fot. Lukasz Cynalewski/Agencja Wyborcza.pl

W Poznaniu przy ulicy Wojskowej od kilku lat działało centrum zdrowia psychicznego. Do placówki zgłaszały się osoby po próbach samobójczych lub z głęboką depresją. Łącznie z pomocy lekarzy w tym miejscu skorzystało 3,5 tys. pacjentów. Teraz obiekt się zamyka, ponieważ zakończył się unijny projekt, który finansował jego działanie, a rządowy pilotaż nie objął go dalszym wsparciem - poinformował TVN24.

- Wniosek złożyliśmy ponad rok temu, dużo wcześniej przed zakończeniem naszych projektów. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Próbowaliśmy na własną rękę czegoś się dowiedzieć, dzwoniliśmy do biura pilotażu. Na początku dostaliśmy informację "czekamy na wybory" i wszystko było zamrożone. Po wyborach usłyszeliśmy, że "czekamy na nowy rząd" - powiedziała w rozmowie TVN24 jedna z menadżerek poznańskiej placówki.

Redakcja poleca

Centrum zdrowia psychicznego w Poznaniu do zamknięcia. Brakuje pieniędzy

Działanie przychodni było finansowane z unijnych środków w ramach specjalnego projektu. Dyrekcja placówki, jeszcze ponad rok przed zakończeniem finansowania, zaczęła szukać nowych źródeł dotacji. Przedstawiciele centrum zdrowia psychicznego zgłosili się po wsparcie do NFZ w ramach rządowego projektu, ale nie otrzymali decyzji. - Tak naprawdę nikt decyzji nie podjął. Osoby, które wcześniej miały to zrobić, pewnie już im nie zależało. Z kolei osoby, które teraz mają podjąć tę decyzję, de facto jeszcze ich nie ma - skomentowała menadżerka.

W ramach projektu dotyczącego tworzenia kolejnych centrów zdrowia psychicznego, który realizuje Ministerstwo Zdrowia, potrzebna jest rekomendacja. Niestety poznańska placówka rekomendacji nie ma, więc NFZ nie podpisze umowy na kolejny rok. Pacjenci korzystali nie tylko z pomocy lekarskiej oraz terapii, ale mogli też liczyć na pomoc prawników - dodał TVN24.

Centrum zdrowia psychicznego zamknęło się z końcem listopada. W placówce pracowało łącznie 50 osób. - Tak, to już koniec, zamykamy się. Poleciały nam dziś wszystkim łzy. To był bardzo smutny dzień - mówiła w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Agnieszka Drews, szefowa centrum. Pacjenci zostali bez pomocy. - Nie wiemy, co powiedzieć chorym z depresją, po próbach samobójczych. Gdzie ich odesłać po pomoc? - dopytywała.

Źródło: Radio ZET/TVN24/Gazeta Wyborcza

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET