Uczeń zrobił to podczas lekcji w szkole. Musieli interweniować strażacy i policjanci
Uczeń rozpylił gaz pieprzowy w szkole w Poznaniu. Na miejscu pracowali strażacy oraz policjanci. Jedna z uczennic źle się poczuła i trafiła pod opiekę szkolnej pielęgniarki.
W środę 22 listopada około godziny 10:30 w Zespole Szkolno-Przedszkolnym przy ulicy Bolesława Śmiałego w Poznaniu jeden z uczniów rozpylił gaz pieprzowy. Na miejsce zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej oraz patrol policji.
Do rozpylenia gazu doszło podczas zajęć w jednej z sal lekcyjnych szkoły podstawowej. - Dzieci zostały umieszczone w innym pomieszczeniu - powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl mł. bryg. Kamil Witoszko, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Poznaniu.
Rozpylony gaz pieprzowy w szkole podstawowej w Poznaniu
Działania strażaków polegały na przewietrzeniu pomieszczenia, w którym doszło do rozpylenia gazu. - Jedna uczennica zgłaszała złe samopoczucie i jest pod opieką szkolnej pielęgniarki - dodał mł. bryg. Kamil Witoszko.
Czynności na miejscu prowadzą też policjanci. Funkcjonariusze będą sprawdzać, dlaczego uczeń rozpylił gaz pieprzowy.
Źródło: Radio ZET/PSP
- Czołówka na drodze krajowej. Nie było szans na ratunek. W akcji LPR
- "Paragony grozy" na jarmarku w Poznaniu. Cena za szaszłyk zwala z nóg
- Pożar i wybuch w fabryce wafli pod Poznaniem. Kłęby czarnego dymu widoczne z kilku kilometrów
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET