Silne burze uderzyły w Polskę. „Zatonęło podwórko", „Prawdziwy tajfun"
– Prawdziwy „tajfun" w Katowicach, który nadszedł z południa – informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik. Podobnymi relacjami dzielą się internauci. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w tym regionie ostrzeżenie drugiego stopnia przed burzami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie regiony Polski są najbardziej narażone na ekstremalne zjawiska pogodowe.
- Dlaczego wydano ostrzeżenia trzeciego stopnia w niektórych województwach.
- Co obserwatorzy pogody donoszą o sytuacji pogodowej.
Nawałnice uderzyły w Polskę. Silny wiatr, grad i nawalne opady deszczu
„Sytuacja pogodowa w Polsce staje się coraz bardziej wymagająca. Zaktualizowaliśmy ostrzeżenia meteorologiczne dotyczące burz i upału. [...] Najbardziej niebezpieczne zjawiska prognozowane są dziś od godzin popołudniowych i wieczornych, w strefie przemieszczającego się z zachodu chłodnego frontu atmosferycznego" – czytamy w poniedziałkowym komunikacie IMGW z godziny 15.30. Alerty dotyczą przede wszystkim południowej i wschodniej części Polski. W części województw wydano ostrzeżenia trzeciego stopnia, co oznacza możliwość wystąpienia bardzo silnych burz z dużym gradem i opadami deszczu do 50 mm.
W sieci pojawiają się relacje z regionów, w których burze już nadeszły – Prawdziwy „tajfun" w Katowicach, który nadszedł z południa. Na szczęście bez silnego wiatru jeszcze – informował po południu reporter Radia ZET Szymon Kastelik. Na udostępnionym przez niego nagraniu widać silne błyski i opady deszczu. „Na Górnym Śląsku pojawiły się liczne burze z silnym opadem deszczu, a punktowo także z gradem. Możliwy jest również silny wiatr. W najbliższym czasie może dochodzić do intensyfikacji zjawisk" – pisze Sieć Obserwatorów Burz. Kolejny internauta po godz. 17.40 dodaje: „Katowice, takiego wiatru jeszcze nie było, w ciągu 10 minut zatonęło też całe podwórko".
W innych częściach Polski również rozwijają się gwałtowne zjawiska. „W miejscowości Siemień (woj. lubelskie) przechodząca burza wygenerowała bardzo silny wiatr związany ze zjawiskiem downburst. Mogły pojawić się tam szkody wiatrowe" – pisze Sieć Obserwatorów Burz. Ponadto kilkucentymetrowy grad pojawił się w Stalowej Woli. Znajduje się tam stacjonarna komórka burzowa, która poza gradem, przynosi nawalne opady deszczu mogące prowadzić do zalań.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET