`

Protest w kopalni Wujek. Górnicy nie wyjadą na powierzchnię

2 min. czytania
31.08.2026 11:33
Obserwuj nas na Google

Pod ziemią w katowickiej kopalni Wujek znów protestują górnicy. Związkowcy twierdzą, że załoga nie otrzymała odpowiedzi na swoje postulaty, a dodatkowe emocje wywołało odwołanie p.o. dyrektora kopalni.

Trwa podziemny protest
fot. TOMASZ KAWKA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego górnicy zdecydowali się na protest.
  • Czego oczekują protestujący.
  • Jak do sprawy odnosi się PGG.
  • Na jakie wsparcie mogą liczyć górnicy.

Protest podziemny w kopalni Wujek

W kopalni Wujek w Katowicach trwa podziemny protest. Górnicy z porannej zmiany odmówili rozpoczęcia pracy i zapowiadają, że nie wyjadą na powierzchnię. To kontynuacja protestu, który był prowadzony w piątek 28 sierpnia. Przypomnijmy, że od kwietnia 2026 roku kopalnia jest w stanie likwidacji. 

- Po tym, co stało się w piątek, nikt nie podjął rozmów z załogą. Wiemy, że prezes jest w Warszawie, co pracownicy mogą jeszcze zrozumieć, ale nikt inny nie wykazał żadnej inicjatywy - powiedział Radiu ZET Damian Hacaś, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80." w KWK Wujek. 

Wyjaśnił, że górnicy obawiają się wprowadzenia na teren kopalni firm zewnętrznych, co znacznie przyspieszy likwidację. - Pracownikom obiecano zatrudnienie do czasu zasłużonych emerytur lub pakietów socjalnych. Tutaj została grupa z bardzo dużym stażem, która obawia się, że słowo nie zostanie dotrzymane - dodał. 

- Nie zgadzają się też ze zwolnieniem dyrektora. To nie jest sprawa personalna, ten ruch jest po prostu niezrozumiały - powiedział Damian Hacaś. 

Związki zawodowe wspierają protestujących

Przewodniczący „Sierpnia 80." w KWK Wujek zapewnił, że związek wspiera protestujących górników. - Tutaj już zjeżdżają się przewodniczący z innych kopalń, aby udzielić im takiego duchowego wsparcia, pokazać, że protestują w słusznej sprawie - powiedział. 

Redakcja poleca

- Jeśli chodzi o wsparcie materialne, takie jak jedzenie czy woda, to oni są przygotowani. Wzięli swoje posiłki, ale oczywiście cały czas jesteśmy w kontakcie i jeśli będą potrzebowali jakiegoś wsparcia, to my je im dostarczymy - zapewnił Damian Hacaś. 

PGG o decyzjach dotyczących obsady stanowisk

Rzeczniczka prasowa Polskiej Grupy Górniczej poinformowała, że głównym powodem protestu są zmiany kadrowe. - Chodzi o odwołanie p.o. dyrektora, który pracował na tej kopalni. Chciałabym jednak jeszcze raz podkreślić, że decyzje dotyczące obsady stanowisk kierowniczych należą wyłącznie do kompetencji zarządu PGG - dodała.

Zapewniła też, że wiceprezes PGG prowadzi rozmowy z protestującymi górnikami. - Mamy nadzieję, że to przyniesie pożądane efekty - powiedziała. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET