Protest w kopalni Wujek. Górnicy nie wyjadą na powierzchnię
Pod ziemią w katowickiej kopalni Wujek znów protestują górnicy. Związkowcy twierdzą, że załoga nie otrzymała odpowiedzi na swoje postulaty, a dodatkowe emocje wywołało odwołanie p.o. dyrektora kopalni.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego górnicy zdecydowali się na protest.
- Czego oczekują protestujący.
- Jak do sprawy odnosi się PGG.
- Na jakie wsparcie mogą liczyć górnicy.
Protest podziemny w kopalni Wujek
W kopalni Wujek w Katowicach trwa podziemny protest. Górnicy z porannej zmiany odmówili rozpoczęcia pracy i zapowiadają, że nie wyjadą na powierzchnię. To kontynuacja protestu, który był prowadzony w piątek 28 sierpnia. Przypomnijmy, że od kwietnia 2026 roku kopalnia jest w stanie likwidacji.
- Po tym, co stało się w piątek, nikt nie podjął rozmów z załogą. Wiemy, że prezes jest w Warszawie, co pracownicy mogą jeszcze zrozumieć, ale nikt inny nie wykazał żadnej inicjatywy - powiedział Radiu ZET Damian Hacaś, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80." w KWK Wujek.
Wyjaśnił, że górnicy obawiają się wprowadzenia na teren kopalni firm zewnętrznych, co znacznie przyspieszy likwidację. - Pracownikom obiecano zatrudnienie do czasu zasłużonych emerytur lub pakietów socjalnych. Tutaj została grupa z bardzo dużym stażem, która obawia się, że słowo nie zostanie dotrzymane - dodał.
- Nie zgadzają się też ze zwolnieniem dyrektora. To nie jest sprawa personalna, ten ruch jest po prostu niezrozumiały - powiedział Damian Hacaś.
Związki zawodowe wspierają protestujących
Przewodniczący „Sierpnia 80." w KWK Wujek zapewnił, że związek wspiera protestujących górników. - Tutaj już zjeżdżają się przewodniczący z innych kopalń, aby udzielić im takiego duchowego wsparcia, pokazać, że protestują w słusznej sprawie - powiedział.
- Jeśli chodzi o wsparcie materialne, takie jak jedzenie czy woda, to oni są przygotowani. Wzięli swoje posiłki, ale oczywiście cały czas jesteśmy w kontakcie i jeśli będą potrzebowali jakiegoś wsparcia, to my je im dostarczymy - zapewnił Damian Hacaś.
PGG o decyzjach dotyczących obsady stanowisk
Rzeczniczka prasowa Polskiej Grupy Górniczej poinformowała, że głównym powodem protestu są zmiany kadrowe. - Chodzi o odwołanie p.o. dyrektora, który pracował na tej kopalni. Chciałabym jednak jeszcze raz podkreślić, że decyzje dotyczące obsady stanowisk kierowniczych należą wyłącznie do kompetencji zarządu PGG - dodała.
Zapewniła też, że wiceprezes PGG prowadzi rozmowy z protestującymi górnikami. - Mamy nadzieję, że to przyniesie pożądane efekty - powiedziała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET