Radio ZET ujawnia: szpieg w warszawskim urzędzie to Tomasz L. Pracował od 19 lat
Zatrzymany przez ABW warszawski urzędnik Tomasz L., który miał szpiegować na rzecz rosyjskiego wywiadu, pracował w mieście od 19 lat - dowiaduje się dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski.
ABW zatrzymała Polaka, który miał szpiegować na rzecz Rosji. Jak dowiedział się dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, chodzi o Tomasza L. Zatrzymany urzędnik w październiku 2003 roku został zatrudniony w biurze ówczesnego Prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. Na początku lipca 2005 roku został przeniesiony do Urzędu Stanu Cywilnego m.st. Warszawy. Dwa miesiące później został zastępcą kierownika tego urzędu. USC od początku 2005 roku kierował Józef Wierzbowski.
Podejrzany o szpiegostwo Tomasz L. na przełomie lutego i marca 2007 roku został przeniesiony do Wydziału Archiwalnego Ksiąg Stanu Cywilnego w Archiwum Urzędu Stanu Cywilnego m.st. Warszawy, gdzie jest zatrudniony do dziś. W tym samym czasie dochodzi do zwolnienia ówczesnego szefa USC Józefa Wierzbowskiego. W marcu 2007 roku Rada Warszawy odwołuje Wierzbowskiego ze stanowiska kierownika Urzędu Stanu Cywilnego po tym jak media ujawniają, że równolegle pracuje on w komisji weryfikacyjnej WSI.
Jak napisał na portalu społecznościowym Facebook były pracownik Agencji Wywiadu, a obecnie pisarz Vincent V. Severski: "Agent w USC jest wyjątkowo cenny do produkcji wtórników. Ciekawe ilu nielegałów pomógł zasadzić w Polsce".
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET