`

Strzelał do kierowcy sąsiedniego auta. Agresor miał kuriozalny powód

2 min. czytania
17.12.2025 14:34
Obserwuj nas na Google

W Radomiu doszło do ulicznej strzelaniny. 42-latek strzelił do samochodu, znajdującego się na sąsiednim pasie ruchu, który to pojazd stanął na czerwonym świetle. Krótko po tym mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty i zastosowano wobec niego policyjny dozór.

Policja
fot. Stanisław Bielski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zdarzenie miało miejsce na ulicy Kieleckiej w Radomiu.
  • Dlaczego kierowca mercedesa zaczął strzelać do innego auta.
  • Które przestępstwa zarzucono sprawcy strzelaniny w Radomiu.
  • Co zabezpieczyła policja po zatrzymaniu podejrzanego.

Radom. Strzelał do kierowcy sąsiedniego auta, bo ten zatrzymał się na czerwonym świetle

Do zdarzenia doszło przed kilkoma dniami na ul. Kieleckiej w Radomiu. Przed skrzyżowaniem kierowca iveco zatrzymał pojazd na czerwonym świetle. Nie spodobało się to jadącemu za nim kierowcy mercedesa, który najpierw intensywnie trąbił, a później oddał w jego kierunku strzały z przedmiotu przypominającego broń palną. Kierującemu pierwszym autem nic nie stało, ale uszkodzona została szyba i drzwi. Sprawca strzelaniny odjechał.

Kilka godzin później funkcjonariusze policji weszli do jednego z domów na terenie woj. mazowieckiego i zatrzymali 42-latka oraz jego 32-letnią partnerkę. W wyniku przeszukania pomieszczeń zabezpieczono też ponad 20 gramów marihuany oraz znajdujące się w aucie dwa pistolety pneumatyczne. Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu.

Z policyjnych ustaleń wynika, że w przeszłości mężczyzna był już karany za podobne przestępstwa. Został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód w Radomiu, gdzie przedstawiono mu zarzuty. Odpowie za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, posiadanie znacznych ilości środków odurzających oraz uszkodzenie mienia, a za przestępstwo to będzie odpowiadał w warunkach recydywy.

Zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy pozwolił również na przedstawienie zarzutu niestosowania się do orzeczonych środków karnych, ponieważ kierował autem pomimo dwóch sądowych zakazów oraz używanie tablicy rejestracyjnej nie przypisanej do auta, na którym ją umieszczono. Wobec zatrzymanego prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.

Źródło: Radio ZET/Mazowiecka Policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET