`

Nie żyje 7-letni chłopiec. Wpadł z matką do zamarzniętego stawu

1 min. czytania
31.12.2025 09:01
Obserwuj nas na Google

W szpitalu zmarł 7-letni chłopiec, który we wtorek wraz z matką wpadł do zamarzniętego stawu w podpoznańskich Radzewie - poinformowała w środę policja. Do wypadku doszło na prywatnej posesji.

Nie żyje 7-latek
fot. Damian Klamka/East News (zdjęcie poglądowe)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności wypadku w Radzewie.
  • Dlaczego interweniowały służby ratownicze.
  • Co mówią przedstawiciele policji o stanie zdrowia matki.
  • Które jednostki były zaangażowane w akcję ratunkową.

Radzewo. Nie żyje 7-latek. Wpadł z matką do zamarzniętego stawu

Asp. Łukasz Kędziora z zespołu prasowego wielkopolskiej policji poinformował w rozmowie z PAP, że w środę po godz. 6 rano chłopiec zmarł w szpitalu. Policjant przekazał, że nie ma nowych informacji odnośnie stanu zdrowia matki dziecka.

We wtorek ok. godz. 18:30 służby odebrały zgłoszenie o tym, że w miejscowości Radzewo w powiecie poznańskim dwie osoby znalazły się w stawie, pod lodem. Ratownikom udało się podjąć z wody 49-letnią kobietę i jej 7-letniego syna. Strażacy przeprowadzili reanimację obu osób. Kobieta wraz z dzieckiem trafili do poznańskich szpitali. Stan ich zdrowia określano jako krytyczny.

Redakcja poleca

Na miejscu akcję prowadziło 11 zastępów straży pożarnej i 5 jednostek pływających, w tym specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego z Poznania. Policja przekazała, że kobieta i dziecko wpadli do stawu na prywatnej posesji.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET