`

Reakcja polskiej ambasady po słowach Carlsona. „Historii nie wolno zniekształcać”

2 min. czytania
05.10.2026 21:06
Obserwuj nas na Google

„Żądam, aby natychmiast i publicznie wycofał się pan z tych zwodniczych i haniebnych stwierdzeń oraz za nie przeprosił” - napisał w liście do Tuckera Carlsona charge d'affaires polskiej ambasady w Waszyngtonie Bogdan Klich. To reakcja na kontrowersyjną wypowiedź amerykańskiego publicysty, w której uzasadniał najazd Hitlera na Polskę w 1939 roku. 

Tucker Carlson
fot. Cheney Orr/ Forum/ Embassy of Poland U.S

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zareagowała polska ambasada na słowa Tuckera Carlsona.
  • Co dokładnie powiedział Carlson.
  • Czego zażądał Klich w swoim liście do dziennikarza.

Reakcja polskiej ambasady po szokującej wypowiedzi Tuckera Carslona

W ostatnich dniach wielkie kontrowersje wywołała wypowiedź amerykańskiego dziennikarza Tuckera Carlsona, w której stwierdził, że „Hitler nie wszedł do Polski bez powodu”. Słowa uzasadniające niemiecką agresję z 1939 roku spotkały się z powszechnym oburzeniem. Teraz zareagował na nie charge d'affaires polskiej ambasady w Waszyngtonie Bogdan Klich. „Jestem oburzony fałszywymi i głęboko niepokojącymi stwierdzeniami, które wygłosił Pan na temat wybuchu II wojny światowej” - napisał Klich. 

Charge d'affaires polskiej ambasady w Waszyngtonie przywołał słowa Carslona, który stwierdził, że tereny przekazane Polsce w ramach traktatu wersalskiego były „terytorium niemieckim z Niemcami na nim”. „Stwierdzenie to stanowi kolosalną zniewagę wobec milionów ofiar nazizmu, w tym setek tysięcy amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli lub zostali ranni podczas wyzwalania Europy spod okupacji Trzeciej Rzeszy” - dodał Klich. 

Redakcja poleca

Klich żąda przeprosin 

Dyplomata w liście nazwał Carlsona „apologetą Adolfa Hitlera”. „Atak nazistowskich Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku był skrupulatnie zaplanowaną i brutalną wojną agresywną. Celem Hitlera było całkowite zniszczenie państwa polskiego oraz fizyczna eksterminacja jego ludności, a następnie kontynuowanie krwawego podboju świata” - zaznaczył. 

Na koniec listu Klich zażądał od amerykańskiego publicysty przeprosin oraz wycofania się ze „zwodniczych i haniebnych stwierdzeń”. „Historii nie wolno zniekształcać. Ci, którzy nie potrafią pamiętać przeszłości, są skazani na jej powtarzanie” - zakończył. 

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET